Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Puchar Polski. Górnik Zabrze - Legia Warszawa 1-1 w półfinale

We wtorek w pierwszym meczu półfinału piłkarskiego Pucharu Polski Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa 1-1. W Zabrzu mecz oglądało komplet publiczności, czyli 22 708 kibiców. Legia mogła wygrać to spotkanie bardzo wysoko, ale z powodu niewykorzystanych sytuacji równie dobrze w końcówce ponieść porażkę.

Zapraszamy na zapis tekstowej relacji na żywo

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

W poprzednim sezonie Górnik wyeliminował Legię w 1/16 finału tych rozgrywek.

Po pierwszej połowie Legia powinna prowadzić kilkoma bramkami. Jej piłkarze byli jednak bardzo nieskuteczni.

W 16. minucie Kasper Hämäläinen dośrodkował z lewej strony, Eduardo zdołał oddać strzał, ale Tomasz Loska odbił piłkę, a potem nadział się na wysuniętą nogę Marka Veszovicia. Bramkarz Górnika, który dostał w głowę, przez chwilę był opatrywany, ale wrócił do gry.

Reklama

Z kolei w 22. minucie Eduardo podął na prawą stronę do Artura Jędrzejczyka, którego strzał w ostatniej chwili zablokował Adrian Gryszkiewicz.

Sześc minut później, po wrzutce w pole karne, Gryszkiewicz źle obliczył tor lotu piłki, przejął ją Sebastian Szymański, ale obrońca Górnika w ostatniej chwili zablokował rywala.

Po pół godzinie kolejna groźna akcja Legii. Domagoj Antolić zagrał w pole karne, gdzie przyjął ją Hämäläinen, oddał strzał, ale Loska sparował piłkę na rzut rożny.

I wreszcie 41. minuta. Eduardo dośrodkował z lewej strony, Paweł Bochniewicz go nie przeciął, piłka trafiła do Veszovicia, który trafił w słupek, a dobitka niepilnowanego Szymańskiego była bardzo niecelna.

Pod koniec pierwszej połowy można się było jeszcze zastanawiać, czy Michał Pazdan, który grał już z żółtą kartką, nie powinien wylecieć z boiska, gdy trafił nogą w gardło Marcina Urynowicza. Sędzia Daniel Stefański jednak nie zareagował.

Po zmienia stron sytuacja się nie zmieniła. W 51. minucie Krzysztof Mączyński wymienił piłkę z Szymańskim, ten drugi strzelał z kąta i Loska odbił piłkę na rzut rożny.

Legia w końcu dopięła swego i objęła prowadzenie. W 62. minucie doszło do kilku przebitek na środku boiska, w końcu Rafał Kurzawa stracił piłkę, choć można się zastanawiać, czy nie był faulowany przez Antolicia, piłka trafiła do Szymańskiego, ten podał do Hämäläinena, który wyłożył ją do Veszovicia, a ten posłał do siatki przy dalszym słupku.

Spotkanie toczyło się momentami w nerwowej atmosferze. Po walce o piłkę pomiędzy Jędrzejczykiem a Bartłomiejem Olszewskim doszło do przepychanek na murawie. Po chwili się wszystko uspokoiło, a Jędrzejczyk i Szymon Matuszek zobaczyli po żółtej kartce.

Legia była lepszą drużyną, ale straciła gola. Na kwadrans przed końcem Kurzawa trafił bezpośrednio z rzutu wolnego z 18 metrów, posyłając piłkę nad murem.

Po chwili Damian Kądzior ograł w polu karnym Pazdana, ale jego strzał był niecelny.

W kolejnej akcji Jędrzejczyk sfaulował Kądziora i powinien zobaczyć żółtą kartkę, a ponieważ byłaby to druga, to wyleciałby z boiska.

Natomiast w 80. minucie Kurzawa, po przebitce z Pazdanem, podał do wprowadzonego Wojciecha Hajdy, który w sytuacji sam na sam trafił w Radosława Cierzniaka.

Jeszcze w samej końcówce Żurkowski minął dwóch piłkarzy Legii, zagrał do Kądziora, który uderzył prawą nogą, ale Cierzniak przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Rewanż w Warszawie zaplanowano na 18 kwietnia o godzinie 20.30.

Drugą parę półfinałową tworzą Korona Kielce i Arka Gdynia.

Finał odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 1-1 (0-0). Raport meczowy

Paweł Pieprzyca

Zobacz zestaw par 1/2 finału Pucharu Polski

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje