Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Puchar Polski. Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3-1 w 1. rundzie

W 1. rundzie Pucharu Polski Górnik Zabrze pokonał Jagiellonię Białystok 3-1. Dla gospodarzy był to pierwszy oficjalny mecz bez Igora Angulo. Ich triumf mógł być bardziej okazały, ale arbiter nie uznał dwóch zdobytych przez nich bramek.

Polska - Puchar Polski
2020-08-13 20:30 | Stadion: Arena Zabrze | Widzów: 4568 | Arbiter: W. Myć
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
3
1
DO PRZERWY  1-1
B. Nowak 15' 
J. Jimenez 61' 
P. Bochniewicz 66' 
J. Puljić 33' 

Już w I  rundzie Pucharu Polski los skojarzył przedstawicieli PKO Ekstraklasy. Górnik Zabrze zmierzył się z Jagiellonią Białystok. Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy atut własnego stadionu potrafią wykorzystać doskonale.

W zakończonym niedawno sezonie ligowe potyczki między tymi zespołami kończyły się bezkompromisowo. W Białymstoku gospodarze wygrali 3-1. 1. W rewanżu na Górnym Śląsku ulegli zabrzanom 0-3. 

Reklama

Dwie bramki w tym ostatnim meczu zdobył dla zwycięzców Igor Angulo, który tego lata z Górnikiem się pożegnał. Pytanie brzmiało: jak podopieczni Marcina Brosza poradzą sobie po raz pierwszy bez swego snajpera wyborowego?  

Obie strony rozpoczęły spotkanie agresywnie. Szczególnie twardo w środku pola poczynał sobie pomocnik Górnika, Alasana Manneh. Na żółtą kartkę już w 3. minucie zapracował jednak stoper gości, Bogdan Tiru. 

Jeszcze przed upływem kwadransa piłka znalazła się w bramce "Jagi". Arbiter słusznie gola nie uznał. Na pozycji spalonej znajdował się strzelający Jesus Jimenez. 

Chwilę potem było już jednak 1-0! Po nieco przypadkowej akcji w dogodnej sytuacji znalazł się debiutujący w zabrzańskiej jedenastce Bartosz Nowak. Podciął sprytnie piłkę z narożnika pola bramkowego i 16-letni Xavier Dziekoński okazał się bezradny.

Już pierwszy celny strzał białostoczan w światło bramki mógł przynieść wyrównanie. Uderzenie Jakova Puljicia tuż przed linią bramkową zatrzymał jednak Gryszkiewicz, a po dobitce piłka poszybowała nad poprzeczką.

Ten sam zawodnik w kolejnej akcji okazał się już niezawodny. Po znakomitym podaniu Tarasa Romanczuka znalazł się w sytuacji sam na sam z Martinem Chudym i skierował piłkę do siatki nad nim.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Jagiellonia Białystok | Puchar Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje