Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Cracovia (12 pkt.)

Podolski po debiucie w Ekstraklasie: Jestem u siebie, bardzo lubię ten stadion i kibiców

- Mam 36 lat, ale czuję się bardzo dobrze. Jestem u siebie, bardzo lubię ten stadion i tych kibiców - powiedział w rozmowie z "Canal+ Sport" Lukas Podolski po swoim ekstraklasowym debiucie. Piłkarz odniósł się także do obecnej formy Górnika Zabrze, atmosfery w szatni i przyczyn porażki drużyny w meczu z Lechem Poznań.

Debiut w meczu z Lechem Poznań nie był najlepszy dla Lukasa Podolskiego. Górnik Zabrze przegrał z ekipą Macieja Skorży 1-3 i w dwóch pierwszych meczach zanotował dwie porażki. 

Podolski swoimi podaniami robił różnicę na boisku, jednak ekipa z Poznania była dziś zdecydowanie za mocna. 

Górnik Zabrze. Lukas Podolski po debiucie w Ekstraklasie: Nasza gra musi o wiele lepiej wyglądać

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

- Zawsze ciężko podchodzi się do wywiadu po porażce. Długo gram jednak w piłkę, czasem się wygrywa, ale trzeba również znosić porażki - powiedział Podolski po meczu w rozmowie z "Canal+ Sport". 

Atakujący odniósł się również do swojego przygotowania. Wcześniej trener Jan Urban podkreślał, że Podolski musi jeszcze dojść do swojej optymalnej formy. 

- W Górniku trenuję dopiero dwa i pół tygodnia. Wracam powoli do formy, póki co grałem 45 minut. Mam cały tydzień na przygotowanie się i zobaczymy, jak to wyjdzie. Najważniejsze jest to, aby Górnik wygrywał i grał lepiej jako drużyna, nie jedynie to, co zrobi Podolski - dodał. 

- Mam 36 lat, ale czuję się bardzo dobrze. Jestem u siebie, bardzo lubię ten stadion i tych kibiców. Także dla nich gra się w piłkę nożną. To też są emocje. Jak gramy u siebie to stadion musi płonąć i my również musimy grać inaczej. W naszych poczynaniach zdecydowanie brakowało ostatniego podania czy strzału. 

Reklama

Piłkarz został również zapytany o atmosferę w szatni i stosunek innych graczy do niego. 

- Ludzie zazwyczaj lubią robić dramaty. Jestem chłopakiem z ulicy i tak jak mówiłem jestem u siebie. Lubię robić sobie żarty, a atmosfera w szatni jest bardzo dobra. Nie jest przecież tak, że codziennie przychodzę do szatni z pucharem - odparł Podolski. 

Ekipa z Zabrza do kolejnego meczu przystąpi w sobotę (7.08), a rywalem Górnika będzie Stal Mielec. 

Sebastian Staszewski, Radosław Majewski i Sławomir Peszko o polskiej Ekstraklasie - Oglądaj teraz!

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje