Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Piłkarze Górnika obrali kurs na Kraków

W piątek w godzinach południowych, piłkarze Górnika spakowali się, wsiedli do autobusu i obrali kurs na Kraków. Jeszcze dzisiaj odbędą trening w okolicach Krakowa, zaś w sobotę wybiegną na stadion "Białej Gwiazdy", by podtrzymać znakomitą passę potyczek z tym jakże utytułowanym rywalem.

W trakcie pakowania sprzętu zawodnicy bardzo często rozmawiali o Wiśle, wskazując na znakomitą w ostatnim okresie statystykę. - Wygraliśmy cztery ostatnie mecze i chcemy, by ta seria zwycięstw została przedłużona. Zrobimy wszystko, by tak się stało! - zaznacza bramkarz Łukasz Skorupski, który w bojowym nastroju wsiadał do autokaru. Podobnie zresztą jak inni gracze.
Mecz pod Wawelem to niezwykle prestiżowa sprawa dla Bartosza Iwana, który w rozmowie z katowickim "Sportem" stwierdził, że "Wisła zajmuje najwięcej miejsca w moim sercu". Każdy kibic Górnika z pewnością zrozumie to wyznanie Bartka, który wszak wychował się w krakowskim klubie.
- Ojciec grał w Górniku Zabrze 25 lat temu. To szmat czasu, ale widzę, że w Zabrzu jest szanowany i ciepło wspominany, jak każdy piłkarz, który tworzy legendę tego klubu. To miłe. Gram dziś na własny rachunek i wiem, że czas mocno mi uciekł. Dlatego dość oglądania się za siebie, bo wiem, że kolejnej takiej szansy, jaką dostałem w Górniku, może już nie być - mówi Iwan, któremu bardzo zależy na występie przed krakowskim widownią. 

Reklama



Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Iwan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje