Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (21 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Piłkarze Górnika na czele z Podolskim zjechali pod ziemię

Do Barbórki zostało jeszcze kilka dni, ale w ramach górniczego święta piłkarze i sztab szkoleniowy klubu z Zabrza już odwiedzili górników. Wizyta miała miejsce w KWK Sośnica, a udała się tam bardzo mocna delegacja 14-krotnego mistrza Polski, z trenerem Janem Urbanem i mistrzem świata z 2014 roku Lukasem Podolskim na czele.

W sobotę piłkarzy Górnika czeka spotkanie z imiennikiem z Łęcznej. Właśnie przed wyjazdowym spotkaniem "Górnicy" z Zabrza postanowili odwiedzić górników w fedrującej wciąż Kopalni Węgla Kamiennego Sośnica.

Niecodzienny dar

Takie odwiedziny to nie nowość, bo przykładowo dwa lata temu na Barbórkę zabrzańska ekipa udała się do zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu, gdzie zjechała na poziom 320 metrów pod powierzchnię. Teraz odwiedzono wciąż czynną kopalnię, a na spotkanie z górniczą bracią oprócz trenera Urbana i "Poldiego" pojechali też inni czołowi gracze zabrzańskiej ekipy, jak Jesus Jimenez, Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Krzysztof Kubica i inny z bohaterów wygranego klasyka z Legią Warszawa w niedzielę (3-2) Erik Janża. Dla tego ostatniego był to kolejny zjazd pod ziemię, bo był też obecny podczas zjazdu do kopalni Guido na Barbórkę 2019 roku.

Reklama

Piłkarze z trenerem Urbanem zjechali na poziom 950 metrów. Na własne oczy mogli się przekonać, w jakich warunkach i jak wygląda praca dużej części ich kibiców. Jak dwa lata temu tak i teraz byli pod wrażeniem takiej wizyty. Tutaj warto też dodać, że z KWK Sośnica nie wyjechali z pustymi rękami. Od górników, swoich wiernych kibiców, otrzymali imponujących rozmiarów rzeźbę z węgla z herbem klubu, nad którym góruje zawieszona czarna, węglowa piłka. To był wspaniały prezent dla klubowej delegacji, co mocno wyartykułował Jan Urban. - Coś wspaniałego! Znajdziemy dla niej eksponowane miejsce w klubie. Bardzo dziękujemy, a kibicom z Sośnicy dedykujemy nasze ostatnie zwycięstwo z Legią Warszawa - powiedział szkoleniowiec Górnika.

Dodajmy, że zabrzanie swój kolejny ligowy mecz ze Śląskiem Wrocław u siebie reklamują jako barbórkowe starcie. Odbędzie się on przecież w przededniu Barbórki, a konkretnie w piątek 3 grudnia.

Interia Sport - Gramy Dalej prosto z gali rozdania Złotej Piłki - SPRAWDŹ!

Kto zdobędzie "Złotą piłkę" - SPRAWDŹ!

Chcą iść za ciosem

Zabrzanie teraz myślą już jednak tylko o spotkaniu z Górnikiem Łęczna. Górnicy z kopalni Sośnica obiecali, że także w tym spotkaniu będą ściskali kciuki za jedenastkę z Zabrza, która po wygranej z Legią chce pójść za ciosem i zdobyć kolejne punkty. W bieżących rozgrywkach drużynie prowadzonej przez trenera Urbana tylko raz udało się wygrać w dwóch kolejnych ligowych grach z rzędu. Było to w 3. i 4. ligowej kolejce, kiedy zanotowali wygrane ze Stalą Mielec i Jagiellonią Białystok. Dobre czy bardzo dobre spotkania, jak z "Jagą" w Białystok (3-1) czy z Wisłą Płock (4-2) przeplatali słabymi czy bardzo słabymi grami.

W Łęcznej ma się to zmienić. Jeśli chodzi o wyjazdy, to bilans zabrzan na obcym terenie, to póki co 1 zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. Jedyną wygraną udało się zaliczyć na początku sezonie w sierpniu, kiedy to "Górnicy" z Zabrza wypunktowali "Jagę" na jej terenie, a dwa razy na listę strzelców spisał się wtedy Krzysztof Kubica, który zdobył też ostatnio zwycięskiego gola w meczu z Legią, trafiając w szóstej minucie doliczonego czasu. 

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL