Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Napastnik Górnika: "Ta wygrana była nam potrzebna"

Piłkarz jedenastki z Zabrza Alex Sobczyk należał w piątkowym meczu Górnik – Jagiellonia do najlepszych na boisku. Wypracował karnego, a do tego dołożył bramkę. Drużyna z Górnego Śląska wygrała z białostocczanami 3-1, przerywając tym samym serię siedmiu ligowych spotkań bez wygranej.

"Górnicy" nie mieli ostatnio dobre passy. Nie tylko nie potrafili zwyciężyć, ale też notowali kolejne porażki. Przegrywali w ostatnim czasie z Pogonią Szczecin 0-1, Wisłą Płock 0-2 i w poniedziałek z Cracovią 0-1. Wszyscy w Zabrzu czekali na przełamanie i w końcu nastąpiło ono w piątkowym starciu z Jagiellonią. Choć drużyna prowadzona przez Marcina Brosza przegrywała 0-1, to ostatecznie zeszła z boiska zwycięska. Dwa gole zdobył Jesus Jimenez, jednego dołożył Alex Sobczyk.  

- Bardzo dobrze, że wygraliśmy. To od razu wpłynie na atmosferę, bo wiadomo, że w ostatnim czasie nie zwyciężaliśmy. Teraz mamy trzy punkty. Do tego zagraliśmy ofensywnie, mieliśmy sporo sytuacji i strzeliliśmy trzy bramki. Jest to super uczucie. Szkoda tylko że kibiców nie było na trybunach. W nowym sezonie będzie pewnie pod tym względem inaczej - mówi w rozmowie z klubowymi mediami Sobczyk.

Reklama

23-letni napastnik wypracował gola na 2-1, kiedy to po jego akcji w drugiej połowie piłka odbiła się od ręki Błażeja Augustyna w polu karnym, a jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Jimenez. Kilka minut później Hiszpan dograł na głowę Sobczyka, który zdobył swojego gola numer 3 w bieżących rozgrywkach. Na kolejne trafienie w Ekstraklasie czekał od końca stycznia. 

- Każdy napastnik chce strzelać bramki. Tutaj trzeba podkreślić zagranie Jesusa Jimeneza, który świetnie dograł mi piłkę. Tym bardziej się cieszę - podkreśla zadowolony Sobczyk.

Dzięki wygranej "Górnicy" awansowali na 9 miejsce w ligowej tabeli. Na swoim koncie mają 36 punktów. W ostatniej kolejce w przyszłą niedzielę przyjdzie im się zmierzyć z Lechem z Poznaniu. - Wygraliśmy u siebie w domu i teraz będziemy chcieli też zwyciężyć w Poznaniu - mówi napastnik z austriackim paszportem.

Michał Zichlarz 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama