Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

"Milik ma kontrakt na cztery lata i to wszystko"

Napastnik Górnika Zabrze Arkadiusz Milik z sześcioma trafieniami jest najskuteczniejszym strzelcem ekstraklasy po ośmiu kolejkach. Prezes klubu Artur Jankowski na temat potencjalnego zainteresowania innych klubów swoim piłkarzem nie chce jednak rozmawiać.

- Nie komentujemy żadnych spekulacji na ten temat. Milik ma z naszym klubem kontrakt obowiązujący jeszcze przez cztery lata i to wszystko - powiedział Jankowski.

18-latek trafił do Zabrza latem 2011 roku z trzecioligowego Rozwoju Katowice.

Trener Górnika Adam Nawałka nie miał oporów, by wpuścić młodego zawodnika na boisko. - Nie boję się stawiać na młodych, tyle, że muszą pokazać odpowiednie do wymogów ekstraklasy umiejętności i charakter - wyjaśniał swoje decyzje personalne szkoleniowiec.

Milik, urodzony tego samego dnia co jedna z legend Górnika - Włodzimierz Lubański, pierwsze dwa gole w najwyższej klasie zanotował w meczu z Koroną Kielce 1 kwietnia 2012. Poprzedni sezon zakończył z czterema trafieniami, a w obecnym ma już sześć. Dobra gra w lidze zaowocowała powołaniem do kadry narodowej i występami w październikowych meczach z RPA i Anglią.

Reklama

Drugim pod względem skuteczności graczem zabrzan jest jesienią Prejuce Nakoulma (cztery gole). W ostatnim meczu ligowym z Koroną obaj uzyskali po bramce.

Reprezentant Burkina Faso był w poprzednim sezonie najskuteczniejszym graczem zabrzan. Zdobył dziewięć goli. Latem jego zagraniczny transfer miał poprawić stan finansów Górnika. Pojawiły się propozycje, zawodnik nawet pożegnał się z kolegami i kibicami podczas jednego ze sparingów, ale ostatecznie został w Zabrzu.

- To jest zawsze swego rodzaju dylemat. Z jednej strony klub sprzedając dobrego zawodnika traci na wartości sportowej a z drugiej - zyskuje finansowo - przyznał prezes zabrzańskiego klubu.

Piłkarze trenera Nawałki, z racji trwającej przebudowy stadionu, od roku grają w Zabrzu przy ograniczonej do trzech tysięcy miejsc widowni. W trakcie starań o licencję na ten sezon klub najpierw zgłosił obiekt w Sosnowcu jako "domowy". Zabrzańska arena została dopuszczona do rozgrywek przez Komisję ds. Licencji Klubowych PZPN dopiero we wrześniu, po dokonaniu niezbędnych poprawek.

- Oceniamy, że w związku z ograniczeniami wynikającymi z budowy stracimy w ciągu dwóch lat ok. sześciu milionów złotych. Dlatego patrzymy na postępy prac na stadionie mając nadzieję, że jak najszybciej uda się zapełnić nowe trybuny - zaznaczył Jankowski.

Po zakończeniu trwającego teraz pierwszego etapu inwestycji mecze w Zabrzu będzie mogło oglądać 24 tysiące kibiców.

Górnik jest obecnie wiceliderem ekstraklasy i jedyną, obok Legii Warszawa, drużyną, która nie doznała jeszcze porażki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje