Reklama

Reklama

Media w Holandii. Paweł Bochniewicz już zawodnikiem SC Heerenveen

Holenderskie media informują, że Paweł Bochniewicz już jest zawodnikiem SC Heerenveen. Reprezentant Polski na środku obrony klubu z Fryzji będzie grał razem z 20-letnim Janem Paulem van Hecke. Zamiast w niedzielę przeciwko Lechii Gdańsk, to "Bochen" zagra - jeśli oczywiście wszystko zostanie ostatecznie dopięte - w sobotę z Willem II Tilburg.

Media w Holandii już informują o przejściu wysokiego obrońcy Górnika Zabrze do SC Heerenveen, gdzie przed laty występował 30-krotny reprezentant Polski Arkadiusz Radomski, który grał tam z dużym powodzeniem w latach 1997-2005, wywalczając wicemistrzostwo kraju i występując w Lidze Mistrzów. Teraz ma tam zagrać 24-letni Bochniewicz, który na środku obrony ma występować z innym z pozyskanych zawodników Janen Paulem van Hecke z NAC Breda.   

"W tym tygodniu zostanie zaprezentowana dwójka nowych środkowych obrońców Bochniewicz i van Hecke. Oznacza to, że wzmocniona zostanie defensywa, ale klub wciąż rozgląda się za wzmocnieniami w innych liniach. Trwają poszukiwania dwójki pomocników oraz skrzydłowego" - pisze fryzyjska gazeta "Leeuwarder Courant".

Reklama

Sytuacja SC Herenveen, jak pisze gazeta, nie jest za ciekawa i dotyczy to zarówno spraw sportowych jak i finansowych.  Zespól przystępuje do rozgrywek ligi holenderskiej mocno osłabiony. Właśnie co sprzedano za 12 mln euro do CSKA Moskwa nigeryjskiego napastnika Chidera Ejuke. Jak można przeczytać w "Leeuwarder Courant", te pieniądze było konieczne do funkcjonowania klubu, który poprzedni sezon zakończył mankiem w postaci sześciu milionów euro. Pieniądze były też potrzebne do zakontraktowania nowych graczy, w tym Bochniewicza.

Nieoficjalnie mówi się, że lider Ekstraklasy za swojego zawodnika, którego kontrakt z górniczym klubem miał obowiązywać do czerwca 2021 roku, sporo zarobi, bo 1,4 mln euro. Znacznie poprawi to finanse Górnika, ale drużyna prowadzona przez Marcina Brosza straci swojego kapitana i lidera formacji defensywnej, który w ekipie 14-krotnego mistrza Polski występował z powodzeniem od początku 2018 roku. Dla powołanego przez selekcjonera Jerzego Brzęczka na mecze w Lidze Narodów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną zawodnika, wyjazd zagraniczny nie będzie niczym nowym. Już jako nastolatek terminował we włoskiej Reggina Calcio. Potem był zawodnikiem Udinese i grał w hiszpańskiej Granadzie. Latem rok temu starał się o niego angielski Wigan i niemiecka Arminia Bielefeld. Zimą był w kręgu zainteresowań Realu Saragossa. W końcu ma wylądować w holenderskiej Eredivisie i pomóc rozbitemu SC Heerenveen w utrzymaniu się w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL