Reklama

Reklama

Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 2-0 w 13. kolejce Ekstraklasy

Górnik Zabrze pokonał 2-0 Zagłębie Lubin w spotkaniu 13. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Goście zagrali dziś katastrofalnie i przegrali na własne życzenie. Już w pierwszej połowie sprezentowali rywalom gola i obejrzeli czerwoną kartkę.

Górnik Zabrze pokonał 2-0 Zagłębie Lubin w spotkaniu 13. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Goście zagrali dziś katastrofalnie i przegrali na własne życzenie. Już w pierwszej połowie sprezentowali rywalom gola i obejrzeli czerwoną kartkę.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Zagłebie od dłuższego czasu nie zachwycało i w kuluarach mówiło się, że trener Mariusz Lewandowski może powoli obawiać się o bezpieczeństwo swojej posady. Niektóre źródła donosiły nawet, jakoby włodarze "Miedziowych" mieli kontaktować się z... Adamem Nawałką w sprawie ewentualnego objęcia drużyny.

Reklama

Wyjazd do ostatniego w tabeli Górnika miał być okazją do powrotu na właściwe tory, ale już w pierwszej połowie Zagłębie na własne życzenie bardzo mocno skomplikowało swoją sytuację.

Zaczęło się od "popisów" bocznych obrońców - Jakuba Tosika i Saszy Balicia, którzy bardzo szybko obejrzeli żółte kartki. Tosik, znany z ostrej gry, został ukarany za faul. Chwilę później Balić, już po gwizdku sędziego, złośliwie nadepnął na nogę Łukasza Wolsztyńskiego.

Był to dopiero początek nieszczęść "Miedziowych". W 38. minucie Tosik starł się polu karnym z Kamilem Zapolnikiem tak nieszczęśliwie, że arbiter odgwizdał "jedenastkę". Rzut karny na bramkę zamienił Igor Angulo.

Trener Mariusz Lewandowski wściekł się na swojego defensora tak bardzo, że jeszcze przed przerwą zdjął go z boiska, wprowadzając na nie Patryka Tuszyńskiego.

Po chwili szkoleniowiec Zagłębia miał pełne prawo rozłożyć ręce z bezradności, gdy tuż po dokonanej zmianie Balić łokciem zaatakował Zapolnika i zarobił drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Wobec tego całą drugą połowę goście musieli grać w dziesięciu.

Druga połowa jeszcze na dobre się nie rozpoczęła, a Górnik wyszedł na prowadzenie dwoma bramkami. Jesus Jimenez kilka sekund po wznowieniu gry przejął piłkę po błędzie obrońcy i miękko zagrał nad defensorami. Tam wbiegł Angulo i głową podwyższył wynik meczu.

Kilka minut później Angulo był bliski zdobycia hat-tricka, ale w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił wprowadzony po przerwie Damian Oko.

Grający w przewadze Górnik zdominował rywala i raz po raz niepokoił bramkę Dominika Hładuna. Kolejną dobrą sytuację po altruistycznym dograniu Łukasza Wolsztyńskiego (mógł sam kończyć akcję strzałem) miał Angulo, jednak jego strzał wślizgiem o centymetry minął słupek bramki.

W jeszcze lepszej sytuacji w samej końcówce spotkania ponad bramką Hładuna strzelił Maciej Ambrosiewicz, ale ta akcja nie miała już znaczenia dla rozstrzygnięcia spotkania.

Dzięki wygranej Górnik nie tylko opuścił ostatnie miejsce w tabeli, ale i awansował nad strefę spadkową. Bardzo spłaszczona tabela powoduje, że do "górnej" ósemki traci zaledwie pięć punktów. Z pierwszą połową tabeli pożegnało się za to bardzo słabe dziś Zagłębie.

Wojciech Górski

Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin 2-0 (1-0)

Bramka: 1-0 Angulo (38. - z rzutu karnego), 2-0 Angulo (46.).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Kamil Zapolnik, Daniel Liszka. KGHM Zagłębie Lubin: Jakub Tosik, Sasa Balic.

Czerwona kartka za drugą żółtą - KGHM Zagłębie Lubin: Sasa Balic (45+2).

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Widzów 7 241.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy