Reklama

Reklama

  • 1 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 2 .Cracovia (1 pkt.)
  • 3 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 4 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (1 pkt.)
  • 6 .Radomiak (1 pkt.)

Górnik Zabrze. Wracają z wypożyczeń, ale kto ich będzie trenował?

Górnik Zabrze nie podał jeszcze szczegółowego terminu letnich przygotowań i planu sparingów, ale wiadomo, że do klubu ma latem wrócić grupa wypożyczonych zawodników. Nie wiadomo, kto ich będzie prowadził…

Przygotowania do sezonu 2020/21 zabrzanie mają wznowić w okolicach 20 czerwca. Na tych pierwszych zajęciach ma się pojawić kilku wypożyczonych graczy. W tej grupie jest Daniel Bielica, który od sierpnia był w Warcie Poznań, w której zagrał w pięciu ekstraklasowych grach. Rywalizacji z Adrianem Lisem nie udało mu się wygrać. Innym z wypożyczonych bramkarzy zabrzan jest 20-letni Jakub Szymański, który bardzo dobrze spisuje się w drużynie lidera II ligi Górniku Polkowice.

- Co do Daniela Bielicy, to jesteśmy w kontakcie z trenerami Warty, również ze szkoleniowcami bramkarzy i każdy mówi, że zrobił ogromny progres. Na dziś zakładamy, że wróci do nas. Kończy mu się wypożyczenie, to nasz chłopak z Zabrza. Chcemy go zobaczyć, jak wygląda i podejmiemy decyzję co dalej. Nie zniknął nam z radarów. Z tych wypożyczonych przez nas zawodników, on prezentuje się najlepiej - mówi Dariusz Czernik, prezes Górnika.

Reklama

Szkoleniowcy na pewno uważnie przyjrzą się też Wojciechowi Hajdzie, który w lutym znalazł się w Sandecji i jest podstawowym graczem w ekipie rewelacji rundy wiosennej na pierwszoligowych boiskach. Zagrał w 12 z 13 ligowych meczów. Występuje i w pomocy, a kiedy trzeba to też w tyłach. Są też inni gracze grający na wypożyczeniu, jak Serb Filip Bainović (FK Radnik Surdulicia). 

Jan Urban za Marcina Brosza?

Jednak nie wiadomo, kto się tym wszystkim zawodnikom będzie przyglądał. Z klubu z Zabrza dochodzą sprzeczne informacje. Jeszcze tydzień temu prezes Dariusz Czernik mówił i potwierdzał, że trwają negocjacje w sprawie nowego kontraktu Marcina Brosza, który kończy się 30 czerwca. Teraz zdaje się, że powoli nie ma już tematu i po pięciu latach pracy, co jest rekordem Górnika, śląski trener odejdzie z klubu 14-krotnego mistrza Polski. Tym bardziej, że latem z zespołu może odejść kilku kluczowych zawodników.

Kto ewentualnie miałby zastąpić Marcina Brosza, który pewnie na znalezieniem sobie nowego pracodawcy nie będzie długo czekał? Na trenerskiej giełdzie pojawiła się nazwisko świetnego piłkarza z czasu wielkiego Górnika z lat 80., Jana Urbana. Najbliższe dni pokażą, jak będzie.

Michał Zichlarz  

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje