Reklama

Reklama

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0-5 w 12. kolejce Ekstraklasy

Dotychczasowy lider Ekstraklasy Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie aż 0-5 z Wisłą Kraków. Wejście smoka zaliczył Paweł Brożek, który na boisku pojawił się dopiero w drugiej połowie, a zdążył skompletować hat-tricka.

Dotychczasowy lider Ekstraklasy Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie aż 0-5 z Wisłą Kraków. Wejście smoka zaliczył Paweł Brożek, który na boisku pojawił się dopiero w drugiej połowie, a zdążył skompletować hat-tricka.

Franciszek Smuda, znany z tego, że nie lubi zmieniać wyjściowego składu, tym razem zaskoczył. Dariusz Dudka wystąpił jako defensywny pomocnik i w środku pola zabrakło miejsca dla Łukasza Garguły. Na szpicy Pawła Brożka zastąpił Mariusz Stępiński.

Na początku spotkania lekką przewagę uzyskał Górnik, ale nie wynikało z niej nic, oprócz rzutów wolnych z bocznych sektorów boiska. Piłkarzom Wisły skutecznie udawało się oddalać zagrożenie spod własnej bramki po dośrodkowaniach Seweryna Gancarczyka.

Pierwszą groźną akcję krakowianie stworzyli w 19. minucie. Po wybiciu Buchalika, Wilde-Donald Guerrier zgrał piłkę głową do Rafała Boguskiego. Popularny "Boguś" zdecydował się na strzał sprzed pola karnego, ale futbolówka przeleciała obok słupka. Chwilę później Haitańczyk mógł dać prowadzenie Wiśle. Przejął piłkę w polu karnym i potężnie uderzył z ostrego kąta, ale wysoko nad poprzeczką.

Reklama

W 32. minucie Semir Stilić zmarnował stuprocentową sytuację. Guerrier podał z pierwszej piłki do Boguskiego, ten wypatrzył niepilnowanego na 11. metrze Bośniaka. Stilić fatalnie spudłował, a to, że miał piłkę na swojej gorszej prawej nodze, nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Minutę później powinno być 1-0 dla Górnika. Gancarczyk dośrodkował z rzutu wolnego na długi słupek, Rafał Kosznik zgrał piłkę wzdłuż bramki i z najbliższej odległości do siatki próbował ją wcisnąć Ołeksandr Szeweluchin. Głowacki jednak wybił piłkę wślizgiem z linii bramkowej. Kapitan Wisły po tej interwencji gwałtownie i ekspresyjnie zwracał uwagę kolegom z drużyny.

Piłkarze Franciszka Smudy objęli prowadzenie w 38. minucie. Łukasz Burliga dostał dokładne podanie w pole karne od Dudki i spod linii końcowej wycofał piłkę do Stilicia. Pomocnik "Białej Gwiazdy" spokojnie przyjął futbolówkę i technicznym, precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Górnika.

Od początku drugiej części spotkania na placu gry pojawił się Paweł Brożek, a na ławce usiadł Guerrier i już po dwóch minutach "Brozio" wpisał się na listę strzelców. Z prawej strony piłkę dośrodkowywał Stępiński, niedokładnie wypiąstkowywał ją Pavels Steinbors. Futbolówka spadła pod nogi Brożka, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w pustej bramce.

W 58. minucie Stępiński powinien dobić zabrzan. Wisła przeprowadziła bardzo dobrą akcję w środku pola i pogubiła obrońców rywali. Brożek wypuścił Boguskiego lewym skrzydłem, ten podał wzdłuż bramki, do zamykającego akcję młodego napastnika "Białej Gwiazdy". Stępiński wślizgiem próbował skierować piłkę do bramki, ale spudłował z czterech metrów.

Na 3-0 podwyższył za to Brożek. Zza pola karnego strzelał Boguski, piłka odbiła się od Burligi i trafiła pod nogi "Brozia". Steinbors rzucił się wcześniej do uderzenia i Brożek znowu miał przed sobą pustą bramkę.

Rozbity Górnik nie był w stanie zatrzymać Wisły. W 78. minucie Maciej Sadlok nieatakowany przebiegł pół boiska. Lewy obrońca Wisły podał prostopadle do Stilicia, który mocnym strzałem w krótki róg pokonał golkipera gospodarzy.

Piłkarze Smudy kontynuowali festiwal strzelecki. Sadlok znowu podał idealnie do Stilicia. Bośniak znalazł się w sytuacji sam na sam ze Steinborsem, ale zamiast strzelać podał do Brożka, który po raz trzeci wpakował piłkę do siatki i skompletował hat-tricka.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, tabelę, strzelców i terminarz!

Górnik Zabrze - Wisła Kraków 0-5 (0-1)

Bramki: Stilić (38., 78.), Brożek (48., 61., 84.)

Żółta kartka - Wisła Kraków: Wilde-Donald Guerrier.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów 3˙000.

Górnik Zabrze: Pavels Steinbors - Dominik Sadzawicki, Ołeksandr Szeweluchin, Seweryn Gancarczyk (87. Mariusz Magiera) - Roman Gergel, Adam Danch, Wojciech Łuczak (64. Robert Jeż), Radosław Sobolewski, Łukasz Madej, Rafał Kosznik - Mateusz Zachara (63. Dawid Plizga).

Wisła Kraków: Michał Buchalik - Łukasz Burliga, Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok - Rafał Boguski, Dariusz Dudka, Semir Stilić, Alan Uryga (84. Emmanuel Sarki), Wilde-Donald Guerrier (46. Paweł Brożek) - Mariusz Stępiński (79. Łukasz Garguła).

Autor: Grzegorz Zajchowski


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL