Górnik Zabrze. Szymon Żurkowski odejdzie w zimowym oknie transferowym?

​Wiele wskazuje na to, że w zimowym okienku transferowym Szymon Żurkowski może opuścić Górnika. 21-letni błyskotliwy pomocnik jest obserwowany przez wiele zagranicznych klubów. Zabrzanie mogą zarobić nawet cztery miliony euro.

Żurkowski miejsce w wyjściowej jedenastce Górnika wywalczył w końcówce sezonu 2016/17, kiedy drużyna była jeszcze w I lidze. Jego gra w podstawowym składzie zbiegła się z serią zwycięstw i wywalczeniem awansu. W Ekstraklasie, jak cały zespół, okazał się rewelacją. Wybrano go odkryciem 2017 roku, a UEFA umieściła na swojej liście 50 największych talentów na europejskich boiskach. 21-latek został też zauważony przez poprzedniego selekcjonera kadry Adama Nawałkę. Był na obu obozach przed mistrzostwami świata w Rosji. Na mundial jednak nie pojechał. 

Walczy za to z młodzieżową reprezentacją Polski, której jest jednym z liderów, na wyjazd na młodzieżowe Euro, które w czerwcu przyszłego roku odbędzie się na stadionach we Włoszech i San Marino. Cztery najlepsze drużyny z tego turnieju pojadą potem na igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 roku.

Tymczasem Żurkowski jest na celowniku kilku zagranicznych klubów. Mówi się o zainteresowaniu angielskiego Southampton, niemieckiego Hamburger SV, Slavii Praga czy włoskiej Fiorentiny.  

Portal calciomercato.com  zastanawia się czy młody pomocnik klubu z Zabrza będzie kolejna perłą w talii Corvino? 68-letni Pantaleo Corvino to jeden z najbardziej doświadczonych futbolowych działaczy w Italii. Za jego kadencji do klubu z Florencji trafiali tacy zawodnicy, jak Zdravko Kuzmanović, Stevan Jovetić, Pablo Daniel Osvaldo, Felipe Melo, Juan Manuel Vargas, Artur Boruc, Luca Toni, Alberto Gilardino czy Adrian Mutu.

"Fiorentina zawsze zwracała uwagę na talenty w Europie Wschodniej, a wśród nich jest też pomocnik Górnika Zabrze i młodzieżowej reprezentacji Polski Szymon Żurkowski. Jest pod szczególną obserwacją skautów klubu z Florencji" - pisze włoski portal.

W ACF Fiorentina grał nie tylko Boruc, ale też Rafał Wolski. Zawodnikiem "Fioletowych" jest Bartłomiej Drągowski, kolega Żurkowskiego z kadry młodzieżowej. Za Wolskiego klub z Florencji zapłacił Legii 2,7 mln euro. Z kolei Drągowski kosztował 2,5 mln euro. Za Żurkowskiego trzeba będzie zapłacić więcej. Mówi się nawet o kwocie 4 mln euro.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Reklama

Michał Zichlarz      

Dowiedz się więcej na temat: Szymon Żurkowski | Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje