Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3-3 w 22. kolejce Ekstraklasy

W meczu 22. kolejki Ekstraklasy Górnik Zabrze szybko prowadził ze Śląskiem, ale później dwa razy musiał odrabiać straty. W efekcie remis 3-3 nie krzywdzi żadnej ze stron, a obu należą się brawa za wspaniałe widowisko!

Po tym remisie Śląsk pozostanie na czwartym miejscu w Ekstraklasie, a Górnik jest szósty, jednak zrównał się punktami z Wisłą Kraków.

Ekstraklasa - wyniki, strzelcy, tabele!

Górnicy nie zamierzali się patyczkować. Już w 5. min wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony Łukasza Madeja, piłkę zgrał głową Wojciech Łuczak, a zamykający akcję na prawej stronie Roman Gergel, bez przyjmowania piłki, uderzył w krótki róg i Jakub Wrąbel nie sięgnął piłki!

Reklama

Śląsk próbował razić skrzydłami. W 13. min z lewego Dudu dośrodkował do Marco Paixao, ale Portugalczyka uprzedził Pavels Steinbors.

Prowadzący 1-0 zabrzanie czyhali na kontry. Takie jak ta z 25. min, w której Bartosz Iwan prostopadłym podaniem zapewnił świetną pozycję Łukaszowi Madejowi, który - będąc sam na sam z Wrębelem - uderzył obok prawego słupka.

Śląsk mógł wyrównać po gafie Madeja, który stracił piłkę na własnej połowie, ale Mateusz Machaj nie trafił w długi róg (30. min).

Później z rzutu wolnego, z 30 m, uderzył Mariusz Magiera, jednak Wrąbel nie miał problemów ze złapaniem zmierzającej pod poprzeczkę piłki.

Niektórzy obrońcy Górnika byli już pewnie myślami w szatni, gdy Machaj zacentrował przed bramkę, a tam Marco Paixao ze stoickim spokojem skierował piłkę do siatki. To dziwne, że żaden z obrońców zabrzan nie wybił, zanim piłka nie spadła na ziemię. 

W 51. min Błażej Augustyn sfaulował za narożnikiem pola karnego Roberta Picha. Z rzutu wolnego w krótki róg wpakował piłkę Mateusz Machaj, tylko dzięki luce, jaka znalazła się w murze Górnika między Bartoszem Iwanem a Łukaszem Madejem.

Madej zrehabilitował się za tę wpadkę w 74. min. Po indywidualnej akcji i strzale z 22 m w lewy róg pokonał Wrąbela!

Publiczność oszalała z radości, niosło głośne: "Jeszcze jeden!".

Miała paść bramka i padła, ale dla Śląska. Po podaniu Calahorro Marco Paixao zwiódł Mariusza Magierę i strzałem w dalszy róg dał prowadzenie wrocławianom!

Górnik szybko wyrównał! Robert Jeż strzelił z 20 m, a Tomasz Hołota zatrzymał piłkę ramieniem, za co sędzia podyktował rzut karny. Z 11 m w lewy róg trafił Magiera i mieliśmy 3-3.

22. kolejka T-Mobile Ekstraklasy:

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 3-3 (1-1)

1-0 Gergel (5. z podania Łuczaka),

1-1 Marco Paixao (44. z podania Machaja),

1-2 Mateusz Machaj (53. z wolnego),

2-2 Łukasz Madej (74.),

2-3 Marco Paixao (82.),

3-3 Mariusz Magiera (85. z karnego).

Górnik Zabrze: Pavels Steinbors - Adam Danch, Błażej Augustyn, Mariusz Magiera - Roman Gergel, Radosław Sobolewski, Bartosz Iwan (69. Szymon Skrzypczak), Erik Grendel, Łukasz Madej (90+1. Ołeksandr Szeweluchin), Rafał Kosznik - Wojciech Łuczak (68. Robert Jeż).

Śląsk Wrocław: Jakub Wrąbel - Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Tomasz Hołota, Dudu Paraiba - Flavio Paixao, Tom Hateley, Mateusz Machaj (65. Peter Grajciar), Krzysztof Danielewicz (81. Juan Calahorro), Robert Pich (73. Krzysztof Ostrowski) - Marco Paixao. 

Sędziował Mariusz Złotek ze Stalowej Woli.

Żółte kartki - Górnik Zabrze: Erik Grendel, Łukasz Madej. Śląsk Wrocław: Mateusz Machaj, Tomasz Hołota.

Widzów: 3 tys.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje