Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (65 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (57 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (57 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (53 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)

Górnik Zabrze. Ryczkowski ma coś do udowodnienia. Dziękuje klubowi

Adam Ryczkowski ostatni mecz w Ekstraklasie rozegrał w grudniu 2018 roku. Mimo to klub z Zabrza w zeszłym tygodniu przedłużył z nim umowę o rok, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. - Cieszę się, że klub daje mi szansę - podkreśla 23-letni piłkarz.

Adam Ryczkowski na boiskach Ekstraklasy debiutował jako nastolatek już w 2014 roku w barwach Legii Warszawa. Potem grał na pierwszoligowych boiskach, gdzie w Chojniczance był jednym z wyróżniających się graczy na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Latem 2018 trafił do Zabrza. Z jego transferem wiązano duże nadzieje. Jesienią 2018 roku wystąpił w 10 ekstraklasowych spotkaniach, po czym... zniknął z boisk. Powodem były poważne kłopoty zdrowotne.

Reklama

Pojawił się zakrzep w dwóch żyłach, podobojczykowej i pachowej. Leczenie trwało długo. Dopiero w styczniu tego roku ponownie pojawił się na murawie. Błysnął w sparingowym meczu z Banikiem Ostrawa (2-1), w którym zdobył efektowną bramkę. Potem jeszcze na początku marca zaliczył jeden występ w trzecioligowych rezerwach w starciu ze Stalą Brzeg (4-1). Swoją postawą w ostatnich miesiącach oraz ambitną walką o powrót na boisko Ryczkowski przekonał do siebie działaczy i trenerów Górnika. Teraz trenuje już z resztą kolegów i przygotowuje się do restartu ekstraklasy, gdzie ma nadzieję ponownie grać. 

- Każdy długo czekał na to, bo minęło 1,5 miesiąca. Trzeba było siedzieć w domu i robić treningi indywidualnie. Brakowało boiska. Tak, że wszyscy cieszymy się, że wróciliśmy już na boisko i możemy poczuć tą piłkę i pobiegać po murawie. Co do tej przymusowej przerwy, to trzeba było robić wszystko to, co wysyłali nam trenerzy, czyli bieganie, różne inne ćwiczenia. Oprócz tego robiło się to, na co nie ma czasu wcześniej, jak czytanie książek, a w moim wypadku jeszcze zadbanie o studia, także było co robić - tłumaczy Ryczkowski.     

O przedłużonym kontrakcie z Górnikiem mówi. - Cieszę się, że klub daje mi szansę. Ja chcę pokazać, że nie jestem tutaj przypadkowo, chcę pokazać i sobie tez udowodnić, że stać mnie na wiele. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i jak sobie zakładam - zaznacza.

zich

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Adam Ryczkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL