Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Górnik Zabrze. Rozmowy na linii AEK – Górnik. Porozumienie blisko?

Najbliższe dni wyjaśnią kwestię przyszłości dwójki greckich piłkarzy, którzy z bardzo dobrej strony pokazali się wiosną w PKO Ekstraklasie. Chodzi o prawego obrońcę Stavrosa Vassilantonopoulosa oraz napastnika Giorgosa Giakoumakisa. Górnik walczy o to, żeby wymieniona dwójka zawodników AEK Ateny dalej grała w Zabrzu.

28-letni Vassilantonopoulos i 25-letni Giakoumakis trafili do górniczego zespołu w ostatnim dniu zimowego okienka transferowego na początku marca. Ich przyjście do Górnika zbiegło się po ligowym restarcie z bardzo dobrymi wynikami drużyny prowadzonej przez Marcina Brosza. Zabrzanie po wznowieniu rozgrywek wygrywali mecz za meczem, kończąc ostatecznie sezon na 9. miejscu.

Reklama

Bilans Vassilantonopoulosa zamknął się na liczbie 11 gier i dwóch bramkach. Z kolei grający u boku Igora Angulo Giakoumakis strzelił trzy gole i zaliczył jedną asystę, wszystko w 12 grach. Także takie liczby sprawiają, że szkoleniowcy i działacze Górnika starają się o pozyskanie obydwu zawodników na kolejny sezon do Zabrza. Jak piszą media pod Akropolem, rozmowy trwają.

"Polski klub zadowolony z obecności u siebie dwóch greckich zawodników chce ich zatrzymać i kontynuuje rozmowy z AEK w sprawie ich transferu. Toczą się rozmowy, a klub z Aten jest otwarty na ustępstwa. Teraz chodzi o znalezienie złotego środka i porozumienie się z Górnikiem. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku Giakoumakisa pojawił się jeszcze jeden klub zainteresowany jego ściągnięciem, póki co jednak rozmowy dotyczą głównie jego przejścia do polskiego klubu" - informuje grecki portal "Sportsroom".

Kostas Goulis, dziennikarz gazety "Sport Day" z Aten tłumaczy nam: Są spore szanse, że obaj trafią do polskiego klubu, bo nie są to zawodnicy pierwszego wyboru dla szkoleniowca AEK. Co do Vassilantonopoulosa, to na prawej stronie obrony musiałby on rywalizować z reprezentantem Grecji Bakakisem i Portugalczykiem Paulinho. Z kolei z przodu dla Giakoumakisa też nie byłoby miejsca, bo AEK ma w kadrze wielu dobrych napastników. Stąd bardzo prawdopodobne, że obaj ponownie będą grali w Górniku.

Póki co wszystko rozbija się o pieniądze. Możliwe jest jednak niekonwencjonalne rozwiązanie. - Greckie kluby działają ostatnio na następującej zasadzie, oddają zawodnika z ważnym jeszcze kontraktem do innego zespołu, po czym gwarantują sobie ewentualne 30 procent z przyszłego transferu. Tak Panathinaikos zrobił ostatnio z Nikolaosem Vergosem, który przeszedł do Panetolikosu. Tak też może być w przypadku dwójki zawodników AEK, która może trafić do Górnika - uważa Goulis. W przypadku Vassilantonopoulosa i Giakoumakisa wszystko wyjaśni się w najbliższych dniach.

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje