Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Górnik Zabrze. Rafał Kurzawa wróci do klubu?

Choć jest już po okienku transferowym, to możemy być świadkiem spektakularnego powrotu do Ekstraklasy. Chodzi o Rafała Kurzawę, który może wrócić do Górnika Zabrze, skąd startował do wielkiej piłki. Teraz jego kariera znalazła się na wielkim zakręcie…

27-letni obecnie Rafał Kurzawa trafił do Zabrza jako nastolatek. Parę lat zajęło mu, zanim przebił się do pierwszego zespołu. Pełnię umiejętności zaprezentował w sezonie 2017/18, kiedy to poprowadził Górnika do miejsca w europejskich pucharach, po prawie ćwierć wieku przerwy. W tamtym sezonie zaliczył 18 asyst w Ekstraklasie, nie mając sobie równych. Dzięki świetnej grze w lidze trafił do reprezentacji Polski. Adam Nawałka zabrał go na mundial do Rosji, gdzie zagrał w ostatnim grupowym i wygranym meczu z Japonią 1-0 w Wołgogradzie. 

Reklama

Po mistrzostwach świata zmienił barwy klubowe. Związał się kontraktem z francuskim klubem Amiens SC. Niestety, kariery nad Sekwaną nie zrobił. Przez dwa lata w Amiens rozegrał ledwie 14 gier. Dwa razy był wypożyczony do Danii, najpierw do FC Midtjylland, w wiosną tego roku do Esbjerg fB. Tam też szło mu jak po grudzie. Latem wrócił do Amiens, ale po spadku klubu z Ligue 1 Francuzi robili wszystko, żeby rozwiązać z 7-krotnym reprezentantem Polski kontrakt. Stało się to na początku października. Od tego momentu Kurzawa jest bez klubowego przydziału. 

Mówiło się, że może trafić do Lecha Poznań czy dalej grać za granicą. Na razie jednak nic się nie dzieje. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że piłkarz rozmawia z Górnikiem, gdzie tak dobrze mu szło. W Zabrzu u trenera Marcina Brosza ten lewonożny zawodnik miałby szansę na odbudowanie swojej kariery.

Latem zeszłego roku "Kurzi" był już blisko powrotu do górniczego klubu. Trwały zaawansowane rozmowy na linii Amiens SC - Górnik, ale wszystko wysypało się tuż przed zamknięciem okienka transferowego, za przysłowiowe pięć dwunasta. Oba kluby obwiniały się potem nawzajem o to, kto zawalił i kto nie dopełnił wszystkich szczegółów. Górnik uruchomił wtedy wielu sponsorów, którzy mieli się złożyć na wysoką gażę dla piłkarza. Teraz w dobie pandemii i finansowych kłopotów wszystkich, nie może być mowy o dużych pieniądzach. Jak i co zdecyduje Rafał Kurzawa?

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Rafał Kurzawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje