Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Górnik Zabrze. Przemysław Wiśniewski polecany do kadry przez Huberta Kostkę

​Górnik skończył ligowe rozgrywki na dziewiątym miejscu w PKO Ekstraklasie, a jednym z najlepszych piłkarzy jedenastki z Zabrza był Przemysław Wiśniewski. 22-letniego obrońcę górniczej jedenastki do kadry poleca nie byle kto, bo sam Hubert Kostka.

Młody "Wiśnia" jest synem Jacka Wiśniewskiego, który w Ekstraklasie w barwach Górnika i Cracovii rozegrał 189 spotkań i zdobył 12 bramek. Jego syn na koncie ma już 60 gier i jednego gola, strzelonego jesienią Legii w Warszawie. Trener Marcin Brosz postawił na utalentowanego śląskiego obrońcę latem dwa lata temu, kiedy Górnik grał w eliminacjach Ligi Europy. To właśnie w spotkaniu z mołdawską Zarią Balti Wiśniewski debiutował w pierwszym zespole. Zaczynał na prawej obronie, ale jego nominalna pozycja to środek defensywy, gdzie w parze z Pawłem Bochniewiczem tworzy jeden z najlepszych duetów środkowych obrońców na ligowych boiskach i zarazem najmłodszy.

Reklama

Przemysław Wiśniewski spisuje się w Ekstraklasie na tyle dobrze, że już zainteresowały się nim zagraniczne kluby. Pod koniec zeszłego roku głośno było o tym, że może trafić do zespołu mistrza Czech Slavii Praga. Pisały o tym media za południową granicą. Teraz jest temat Hellasu Werona, patrzą na niego również inne kluby z Włoch.

Bardzo pozytywnie o młodym obrońcy wyraża się Hubert Kostka, jedna z największych legend Górnika i polskiego futbolu, który jako piłkarz mistrzem Polski był aż osiem razy. Trzy razy mistrzostwo Polski wywalczył też jako szkoleniowiec, z Szombierkami Bytom i dwa razy ze "swoim" Górnikiem w połowie lat 80.

Pan Hubert już 1,5 roku temu pozytywnie wyrażał się o Wiśniewskim mówiąc, że powinien dostać szansę w kadrze. - Powiedziałem to, kiedy pierwszy raz go widziałem. Ma papiery na to, żeby trafić do reprezentacji Polski. Trzeba pamiętać, że mamy kłopoty ze środkowymi obrońcami. Owszem, jest Glik, ale on młodszy już nie będzie, gra w kratkę i trzeba szukać jego następcy. Jest Bednarek, który jest bardzo dobrym środkowym obrońcą, ale oprócz tych dwóch nie mamy kolejnych zawodników na tą pozycję. Tak się wyraziłem o Wiśniewskim, wtedy mnie opisali, że co, że do kadry? A teraz sami zaczynają o nim pozytywnie pisać i mówić. Wiedziałem wtedy, jak go widziałem, że ma jeszcze sporo braków, to przecież młody chłopak. Tacy wysocy zawodnicy mają kłopoty z koordynacją, aczkolwiek on w tym względzie jest dobry. Gdybym był selekcjonerem, tobym to zrobił, dałbym mu szansę, ale nie chcę niczego nikomu sugerować ani podpowiadać. To jest talent na reprezentację i on do tej reprezentacji wcześniej czy później "wskoczy - uważa złoty medalista olimpijski z Monachium z 1972 roku, który bramki "Biało-Czerwonych" strzegł w 32 spotkaniach.

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje