Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Górnik Zabrze przed meczem z Cracovią. Mecz dwóch najgorszych

W dzisiejszym popołudniowym meczu w Krakowie zmierzą się drużyny, które w bieżących rozgrywkach zdobyły najmniej bramek, gospodarze Cracovia 26, a "Górnicy" z Zabrza o jedno trafienie więcej. Nie wróży to dobrze poziomowi spotkania, którego początek na Stadionie im. Józefa Piłsudskiego o godzinie 17.30.

To pojedynek, który kończy 28. kolejkę ekstraklasowych gier. Walczyć o co ma przede wszystkim Cracovia, która po niespodziewanej wygranej Stali Mielec w Poznaniu z Lechem 2-1, jest już tylko o punkt za "Pasami", a przecież w zanadrzu ma jeszcze zaległe spotkanie u siebie z Rakowem Częstochowa w środę.

Sytuacja kadrowa. W górniczym zespole nie ma poważniejszych urazów i trener Marcin Brosz może liczyć na wszystkich zawodników, także na Alasana Manneha, który pauzował w dwóch ostatnich przegranych meczach z Pogonią Szczecin (0-1), a także z Wisłą Płock (0-2). Jego powrót do linii pomocy znacznie wzmocni drugą linię zabrzan, która ostatnio, jak zresztą cały zespół kuleje. Reprezentant Gambii nabawił się urazu w meczu ze Śląskiem Wrocław (1-1) w 25. kolejce, gdzie akurat trafił do siatki rywala, ale też nabawił się urazu mięśniowego.

Reklama

Kto wie czy do linii obrony, która ostatnio popełnia wiele indywidualnych błędów, nie wróci też doświadczony Michał Koj, ostatnio też kontuzjowany. Być może jego powrót ustabilizowałby i uspokoił grę w tyłach zabrzan.     

Co mówią przed meczem? O dwóch najmniej skutecznych zespołach w lidze w bieżącym sezonie było powyżej. A kto jest najgorzej punktującym w 2021 roku w Ekstraklasie? To też Cracovia i Górnik. Drużyna trenera Michała Probierza w 13 tegorocznych grach zdobyła 12 punktów, zabrzanie o dwa mniej. - Dobrze, że tych punktów wcześniej udało się sporo nazbierać, bo inaczej byłoby cieniutko. Szkoda tego wszystkiego, bo na początku sezonu były naprawdę dobre mecze w wykonaniu zespołu Górnika, a teraz wszystko siadło. Oby udało się w tych ostatnich meczach jeszcze coś ugrać - mówi Jan Banaś, była gwiazda i legenda Górnika, który sięgał z klubem z Zabrza po najwyższe cele, z finałem Pucharu Europy Zdobywców Pucharów w 1970 roku na czele.

Nasz typ: X.

Michał Zichlarz

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje