Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Górnik Zabrze pozyskał Richmonda Boakye. Jeden transfer jest, Kurzawy nie będzie

Być może dziś, w wieczornym pucharowym meczu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa (20.30, Polsat Sport Extra) w barwach klubu z Górnego Śląska zadebiutuje reprezentant Ghany Richmond Boakye. W Zabrzu nie będzie za to grał Rafał Kurzawa.

We wtorek rano pisaliśmy, że lada chwila w górniczym klubie będziemy mieli do czynienia z ciekawym transferem. Tak też stało się wczoraj po południu, kiedy "Górnicy" ogłosili sprowadzenie do siebie 28-letniego Richmond Boakye. To nie byle jaki transfer, bo piłkarz na swoim koncie ma występy w takich klubach, jak m.in. Genoa CFC, Sassuolo, Elche, Atalanta Bergamo, chiński Jiangsu Suning czy ostatnio Crvena Zvezda Belgrad. Z serbskim klubem dwukrotnie wywalczył mistrzostwo tego kraju (2019, 2020). W 63 meczach zdobył dla Crvenej Zvezdy 43 bramki, do tego dołożył 11 asyst. Trzy lata temu, w lutym 2018 chiński Jiangsu Suning zapłacił za niego belgradczykom 5,5 mln euro. Teraz do końca sezonu będzie występował w Ekstraklasie w barwach Górnika.

Reklama

- Za nami kilka bardzo intensywnych dni ciężkiej pracy, która zakończyła się powodzeniem. Nie muszę dodawać, że sprowadzenie takiego piłkarza nie jest codziennością. Śmiem twierdzić, że po 1989 roku nie trafił do Górnika piłkarz z takimi "papierami", z takim CV - mówi cytowany przez oficjalną Górnika prezes klubu Dariusz Czernik.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Szef klubu z Zabrza dodaje: - Myślę, że więcej szczegółów na temat kulis transferu Richmonda opowie wkrótce Artur Płatek. Zdradzę tylko, że w podjęciu przez piłkarza decyzji na "tak" pomogła jego... dziewczyna, które od kilku miesięcy studiuje w Polsce, ale też gigantyczna praca naszego działu skautingu. Ofert na stole było wiele, piłkarz wybrał naszą. Wierzymy, że da drużynie jakość, pomoże nam zdobywać gole i punkty, ale też będzie dla naszej młodzieży fantastycznym partnerem na treningach. W tym miejscu też wielkie ukłony dla przyjaciół klubu, którzy w bardzo konkretny sposób zaangażowali się w ten projekt. Kolejny raz okazało się, że Górnik to coś więcej niż klub. Do kibiców mam prośbę, by trzymali za nas kciuki i byśmy jak najszybciej mogli wspólnie pokazać Richmondowi, że może i grał w wielu świetnych klubach, ale takiej atmosfery jak na stadionie Górnika nigdy wcześniej nie poznał -  podkreśla Czernik.

Być może dzisiaj Boakye zadebiutuje w spotkaniu z Rakowem w 1/8 Pucharu Polski. Początek meczu w Bełchatowie o godz. 20.30. Co ciekawe podobnie było z Igorem Angulo. Dla Baska, który w przeciągu czterech lat, z 88 bramkami na koncie stał się legendą 14-krotnego mistrza Polski, pierwszym występem w górniczych barwach było pucharowe starcie z Legią Warszawa w sierpniu 2016 roku, wygrane przez zabrzan po dogrywce 3-2. Angulo wszedł wtedy na boisko w 80 minucie, zastępując na murawie Konrada Nowaka.

Jedną z bramek dla "Górników" zdobył wtedy Rafał Kurzawa. O "Kurzim" głośno było po tym, jak pojawiła się informacja, że negocjuje z Górnikiem swój powrót do Zabrza. Ten news nie ma czy nie miał jednak żadnego pokrycia w rzeczywistości. Nie ma bowiem tematu Kurzawy w Górniku. - Nikt z Rafałem ze strony klubu nie rozmawiał. To "podkręcona" przez kogoś informacja - usłyszeliśmy tylko w zabrzańskim klubie. Temat był aktualny zimą, ale zeszłego roku i wcześniej, ale od miesięcy już nie jest. Były reprezentant Polski trenuje na razie indywidualnie pozostając bez klubu od początku października, po tym, jak rozszedł się z francuskim Amiens.

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Richmond Boakye | Rafał Kurzawa | Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje