Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 2-1 w meczu 11. kolejki PKO Ekstraklasy

Bramka po rzucie karnym, czerwona kartka i nieuznany gol - emocji w starciu Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin nie brakowało. Gospodarze finalnie wygrali 2-1, lecz "Portowcy" mieli swoje szanse na wyrównanie.

Zobacz zapis relacji z meczu Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin

Reklama

Dla obu drużyn potencjalna wygrana w tym spotkaniu miała bardzo dużą wagę. Dawała ona bowiem kontakt z czołówką tabeli i mogliśmy się spodziewać dobrej gry po obu stronach. 

Tempo spotkania może nie było oszałamiająco szybkie, lecz nie można było narzekać na brak emocji. Już w 16. minucie piłkarze Pogoni Szczecin bardzo ładnie rozegrali rzut rożny. Tomas Podstawski otrzymał piłkę po dośrodkowaniu i zagrał ją wzdłuż linii bramkowej. Na futbolówkę nabiegł Maciej Żurawski i dopełnił formalności. 

Goście dzisiejszego meczu nie nacieszyli się jednak zbyt długo z prowadzenia. Górnik szybko zabrał się za odrabianie strat. W 30. minucie starcia bramka Dante Stipicy przeszła prawdziwe oblężenie. Kilka uderzeń udało się zablokować, lecz w końcu piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Hubert Matynia.

Sędzia zdecydował się pokazać mu czerwoną kartkę i bez wahania wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Jesus Jimenez, pewnie wyczekał golkipera "Portowców" i wpakował piłkę do siatki. 

Druga część gry mogła się o wiele lepiej rozpocząć dla piłkarzy ekipy gospodarzy. Żurawski stracił piłkę nieopodal własnego pola karnego i ta trafiła do Jimeneza. Hiszpan znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz lepszy w tej sytuacji okazał się Dante Stipica.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Pogoń Szczecin | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje