Reklama

Reklama

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0-0 w 13. kolejce Ekstraklasy

W meczu 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował 0-0 z Pogonią Szczecin. Gospodarze kończyli spotkanie w "10", po czerwonej kartce dla Aleksandra Kwieka.

W meczu 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował 0-0 z Pogonią Szczecin. Gospodarze kończyli spotkanie w "10", po czerwonej kartce dla Aleksandra Kwieka.

Adam Nawałka nieco zaskoczył przy wyborze podstawowego składu, gdyż zabrakło w nim miejsca dla Prejuce'a Nakoulmy. W pierwszej połowie gospodarze grali bardzo słabo. W zasadzie ani razu nie zagrozili poważnie bramce Pogoni.

A goście wyprowadzili kilka groźnych kontrataków. Po jednym z nich niezły strzał oddał Edi Andradina, lecz został zablokowany i szczecinianie egzekwowali tylko rzut rożny. Po jego rozegraniu Łukasz Skorupski obronił groźny strzał Takafumiego Akahoshiego.

W drugiej połowie mecz wciąż był słabym widowiskiem. Trener Nawałka wprowadził na boisko Nakoulme i Mateusza Zacharę, lecz nie przełożyło się to na lepszą postawę w ofensywie gospodarzy.

Reklama

W 67. minucie Emil Noll wpakował nawet piłkę do bramki gospodarzy, ale był na spalonym. Chwilę wcześniej Skorupski sparował strzał głową Adama Frączczaka.

10 minut później nieodpowiedzialnie zachował się Aleksander Kwiek, który wszedł wślizgiem w Petera Hrickę przy bocznej linii. Trafił obrońcę Pogoni w nogę, a arbiter pokazał mu czerwoną kartkę.

Goście, choć grali w przewadze, skoncentrowali się na obronie remisu, a Górnik nie był w stanie zdobyć zwycięskiego gola.

Powiedzieli po meczu:


Artur Skowronek (trener Pogoni Szczecin): - To było dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Bardzo szanujemy ten punkt zdobyty w Zabrzu, bo to bardzo trudny teren. Chcieliśmy być pazerni i zagrać o pełną pulę. Myślę, że nasi kibice zauważyli, że dążyliśmy do zwycięstwa. Byliśmy dziś zespołem, dobrze zagraliśmy taktycznie, szczególnie w obronie. W Zabrzu trudno o wypracowanie dobrych sytuacji, my mieliśmy je. Zabrakło wykończenia, choć była szansa na więcej punktów.
Adam Nawałka (trener Górnika Zabrze): - Po bardzo dobrym meczu w poprzedniej kolejce z Polonią w Warszawie wszyscy spodziewaliśmy się podtrzymania dyspozycji zespołu. Dziś zarówno pod względem jakości gry, jak i cech wolicjonalnych było inaczej. Do przerwy to Pogoń bardziej chciała wygrać i myślę, że taka połowa w wykonaniu moich piłkarzy na własnym boisku już się nie powtórzy. Kiedy mecz się nie układa, trzeba włożyć w grę całe serce, być zdeterminowanym. Tak graliśmy w poprzednich meczach, zdobywając w nich punkty. Dziś lepiej graliśmy w osłabieniu niż jedenastu na jedenastu, co wymaga spokojnej analizy. Runda jesienna się jeszcze nie skończyła, ale niektórzy moi zawodnicy byli już dziś na urlopach świątecznych albo nie dojechali na mecz. Prejuce Nakoulma zaczął na ławce rezerwowych, ponieważ w poprzednich spotkaniach grał po 90 minut i nie chcieliśmy narażać jego zdrowia.

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 0-0

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Michał Bemben, Krzysztof Mączyński. Pogoń Szczecin: Maciej Dąbrowski, Emil Noll, Przemysław Pietruszka, Adam Frączczak. Czerwona kartka - Górnik Zabrze: Aleksander Kwiek (77-faul).
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 3000.

Ekstraklasa - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela


Zobacz zapis relacji na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL