Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (12 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)

Górnik Zabrze - Piast Gliwice. Matras grał w Piaście, teraz pomaga Górnikowi

Derbowe spotkanie Górnika z Piastem będzie szczególne dla Mateusza Matrasa, który ligowe szlify zdobywał w Gliwicach. Teraz z kolegami postara się o zatrzymanie rozpędzonego zespołu Waldemara Fornalika, który w piątek przyjeżdża do Zabrza. Derbowy mecz o 18 otworzy 25 kolejkę Ekstraklasy.

28-letniemu obecnie Matrasowi szansę zaistnienia w ligowej piłce dał w Piaście... Marcin Brosz. Było to jesienią 2010 roku. Gliwiczanie spadli akurat z Ekstraklasy i budowali nowy, przyszłościowy zespół. Jednym z nowych graczy był właśnie nastoletni wtedy Matras, wychowanek Gwarka Ornontowice. 

Reklama

- Najlepszy moment z kilkuletniej gry w Piaście związany jest z awansem do Ekstraklasy. Wtedy tak naprawdę zaczynałem. Najpierw zagrałem pół sezonu, a potem zacząłem grać regularnie, no i awansowaliśmy. Z kolei z takich chwil, które gorzej wspominam, to ten ostatni sezon kiedy byłem w Gliwicach i kiedy do końca walczyliśmy o utrzymanie się w Ekstraklasie - opowiada Matras, który w Piaście grał w latach 2010-14. Z tamtej ekipy niewielu zostało do dzisiaj.

- Jest Jakub Szmatuła, był wtedy "Badi", zaczynał Patryk Dziczek. Mało kto został z tego czasu, kiedy ja tam byłem. Wszystko się zmieniło. Teraz jest też w pierwszym składzie wielu obcokrajowców - dodaje.

Po okresie gry w Pogoni, a potem w Lechii Gdańsk i w w Zagłębiu Lubin, gdzie w zeszłym roku niewiele co grał, Matras odżył w Górniku. Wystąpił we wszystkich pięciu tegorocznych meczach zabrzan (liga i Puchar Polski), zdobywając dwie bramki z Wisłą Kraków i notując piękną asystę w ostatniej potyczce z Jagiellonią Białystok.

- To był mój cel, żeby wrócić na boisko, wrócić do gry, a nie zakopać się i stać w miejscu. Najważniejsze że gram, a zespół ma korzyści. Co do bramek i asyst, to jest to dodatek. Ja muszę się przede wszystkim skupić na defensywie, na przerywaniu kontr przeciwnika, na tym, żeby dobrze współpracować z obrońcami. Nie wygląda to najgorzej, ale jest jeszcze w tym względzie parę elementów do poprawy - zaznacza.

Jak podchodzi do piątkowego meczu z Piastem na stadionie im. Ernesta Pohla? - To takie małe derby, a to, że tam byłem... Piastowi dużo zawdzięczam, ale o tym już nie myślę za wiele, to jest teraz na dalszym planie. Gram przecież teraz dla Górnika i mam nadzieję, że w piątek będziemy punktować, bo to jest teraz najważniejsze - mówi doświadczony pomocnik Górnika. Początek jutrzejszego meczu w Zabrzu o godzinie 18.00.

Michał Zichlarz 

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Piast Gliwice | Mateusz Matras

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama