Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Górnik Zabrze. O Erika Jirkę pytają zagraniczne kluby

​Erik Jirka do Górnika Zabrze trafił zimą i z miejsca stał się czołową postacią nie tylko zabrzańskiej jedenastki. W 2020 roku należy do najskuteczniejszych zawodników na polskich boiskach. Na koncie ma więcej goli - mowa o wiosennych meczach - niż sam Igor Angulo. Nic dziwnego, że pytają o niego zagraniczne kluby.

22-letni Erik Jirka ze świetnej strony pokazał się dwa lata temu. Pomógł wtedy Spartakowi Trnava zdobyć mistrzostwo Słowacji, a z bardzo dobrej strony pokazał się w europejskich pucharach. To sprawiło, że za 650 tys. euro kupiła go Crvena Zvezda Belgrad. W serbskim zespole nie było się łatwo przebić do pierwszego składu. Wiosną rok temu Jirka zagrał tam w ledwie kilku spotkaniach. 

Reklama

W tym sezonie czas spędza na wypożyczeniu. Jesienią był w Radniczki Nisz, teraz jest w Górniku. I w jednym i drugim klubie spisuje się bardzo dobrze. W Radniczkim strzelił cztery gole i zaliczył tyle samo asyst. Cztery gole ma też na swoim koncie w naszej Ekstraklasie. Jirka, który jest w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Słowacji Pavla Hapala, trafiał w meczach z Pogonią Szczecin (3-1), Cracovią (3-2) i dwa razy z Lechią Gdańsk (2-2). Cztery gole w 10 tegorocznych spotkaniach czynią go najskuteczniejszym piłkarzem Górnika w tym roku. Po trzy trafienia na koncie mają hiszpańskie asy zabrzan - Igor Angulo oraz Jesus Jimenez.

Umowa Jirki o wypożyczeniu do polskiego klubu kończy się 30 czerwca. Co dalej z jego przyszłością? - Staramy się o to, żeby przedłużyć okres wypożyczenia Erika do Górnika na lipcowe spotkania. Mam nadzieję, że uda się to zrealizować. Erik jest bardzo zadowolony ze swojego pobytu w Zabrzu. Takie rozmowy nie są jednak łatwe, bo pandemia koronawirusa wszystko skomplikowała. Pracujemy nad pozytywnymi rozwiązaniami. Tutaj nie wszystko zależy od nas, od piłkarza czy ode mnie. Musi być porozumienie ze strony klubów. Nie jest to łatwa sytuacja - informuje Adrian Luczan.

Jak dodaje słowacki menedżer piłkarza, na brak ofert Jirka nie może narzekać. - Erik na tych okresach wypożyczenia w Radniczki Nisz i teraz w Górniku Zabrze pokazuje się z bardzo dobrej strony. Mogę powiedzieć tyle, pyta o niego wiele innych klubów z Niemiec, z Belgii czy z Hiszpanii. Jest wiele zapytań o niego, jak wygląda jego sytuacja, ale to normalna sytuacja w przypadku zawodnika, który już ma na koncie osiem bramek w bieżących rozgrywkach. Jest młody, jest w kręgu zainteresowań selekcjonera reprezentacji Słowacji. Jest duże zainteresowanie. Po rozgrywkach zdecydujemy co dalej. Teraz na to nie czas - informuje menedżer piłkarza.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | erik jirka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje