Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Górnik Zabrze może stracić swoich obrońców

Spore wzięcie mają obrońcy Górnika Zabrze. Oby nie okazało się wkrótce, że z solidnej defensywy obecnego lidera Ekstraklasy wiele nie zostanie...

W zimowym okienku transferowym kwartet obrońców "górniczego" zespołu miał kilka propozycji. Pawła Bochniewicza kusił walczący o awans do Primera Division Real Saragossa. Młodzieżowy reprezentant Polski Przemysław Wiśniewski znalazł się na radarze mistrza Czech Slavii Praga. Kuszeni byli też boczni obrońcy. Reprezentant Słowenii Erik Janża znalazł się w kręgu zainteresowań holenderskiego ADO Den Haag, a Boris Sekulić amerykańskiego Chicago Fire.

Reklama

Ostatecznie ten ostatni zmienił w lutym barwy i trafił za ocean. Górnik na tym transferze zarobił kilkaset tysięcy euro. Teraz zabrzański klub ma opuścić Bochniewicz, powołany właśnie przez selekcjonera Jerzego Brzęczka na mecze w Lidze Narodów z Holandią oraz z Bośnią i Hercegowiną. "Bochen" jest teraz z kadrą w Holandii i zdaje się, że wkrótce tam wróci, bo chce go kupić SC Heerenveen. Klub z Eredivisie oferuje sporo, bo 1,4 mln euro i sprawa wydaje się przesądzona.

Niewykluczone, że w trwającym jeszcze przez miesiąc okienku transferowym Górnika opuści też Wiśniewski. Pod koniec zeszłego roku 22-letnim obrońcą interesowała się Slavia. Bogaty praski klub był w stanie wyłożyć 600 tys. euro. Kilka miesięcy temu wspominano o włoskich klubach, a przede wszystkim o Hellas Verona. Nie wiadomo, co wydarzy się teraz.

- Niewykluczone, że Przemek jest obserwowany przez na przykład tureckie kluby. Może być drugim czy trzecim wyborem przy ewentualnym transferze - da się usłyszeć w klubie z Zabrza. Podobnie było zresztą z Bochniewiczem. Heerenveen początkowo chciał do siebie sprowadzić holenderskiego środkowego obrońcę Timo Letscherta z Hamburger SV. Kiedy to nie wyszło, to ekipa z Eredivisie zagięła parol na polskiego defensora, który ma świetny początek sezonu. Z Górnikiem jest przecież na czele ekstraklasy, a do tego zdobywa bramki. Tak było w meczu 1/32 Pucharu Polski z Jagiellonią (3-1) i tydzień temu w starciu ze Stalą w Mielcu (2-0). Czeka też na swoją szansę w debiucie narodowych barwach. 

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje