Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Górnik Zabrze. Marcin Brosz zostaje na dwa lata

Pracujący z Górnikiem od czerwca 2016 roku Marcin Brosz, ma być szkoleniowcem zabrzańskiej jedenastki przez dwa kolejne sezony. Taką informację przekazał prezes górniczego klubu Bartosz Sarnowski.

46-letni Brosz objął Górnika po spadku z Ekstraklasy. Odbudował rozbity zespół i już w pierwszym sezonie pracy wywalczył upragniony awans. W najwyższej klasie rozgrywkowej zabrzanie dalej kontynuowali swoją serię zwycięstw, a rozgrywki 2017/18 zakończyli na 4 miejscu. Dało im to miejsce w europejskich pucharach, po prawie ćwierć wieku przerwy. Zakończony sezon nie był już tak udany, bo "Górnicy" skończyli na 11 miejscu, ale po zimowych wzmocnieniach ekipa prowadzona przez śląskiego szkoleniowca znowu należała w lidze do najlepszych. Wiosną zabrzanie zdobyli 29 punktów. Tylko mistrz Polski Piast Gliwice i Cracovia były w tym względzie lepsze.

Reklama

Z końcem czerwca Broszowi kończy się umowa z klubem. Jak powiedział dzisiaj prezes Sarnowski, warunki nowego kontraktu są już ustalone. - Uzgodniliśmy z trenerem warunki przedłużenia kontraktu o dwa lata. Umowa ma zostać podpisana po powrocie trenera z urlopu - mówi szef Górnika.      

Czy ciężko było się porozumieć? Jeszcze kilka tygodni temu spekulowano, że Marcin Brosz może objąć Lecha Poznań. - Obie strony tego chciały i szybko się porozumieliśmy. To nie była długa rozmowa - tłumaczy prezes Sarnowski. Sztab szkoleniowy Górnika na nowy sezon nie ulegnie więc zmianie.

Inaczej jest z kadrą. Z klubu z Zabrza odchodzi młodzieżowy reprezentant Polski Szymon Żurkowski, który od 1 lipca jest zawodnikiem Fiorentiny. Ekstraklasowej drużynie ciężko będzie też zatrzymać takich kluczowych graczy, jak Paweł Bochniewicz, który do Górnika był wypożyczony z Udinese czy Waleriana Gwilia. Reprezentant Gruzji grał w drużynie z Zabrza na zasadzie wypożyczenia z FC Luzern. Wprawdzie Górnik rozmawia z zawodnikami na temat ich dalszej gry w klubie z Górnego Śląska, ale mają oni też inne opcje. Nie wiadomo też czy zostanie inny z czołowych wiosną graczy Boris Sekulić. Kontrakt Serba ze słowackim paszportem uległ przedłużeniu, ale w umowie ma kwotę odstępnego, która umożliwia mu odejście. W nowym sezonie w zabrzańskiej drużynie nie zagra Janis Mistakidis, który wrócił do PAOK Saloniki.

- Co do transferów, to rozmawiamy i z polskimi i zagranicznymi zawodnikami. O szczegółach nie chcę jednak mówi - tłumaczy prezes Sarnowski. Transferami zajmuje się, podobnie jak zimą, Artur Płatek, który też dalej zostaje w Górniku.

Zobacz terminarz nowego sezonu Ekstraklasy

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje