Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Górnik Zabrze. Lukas Podolski: Za łatwo tracimy bramki

Po dwóch ligowych kolejkach na ostatnim miejscu w ekstraklasowej tabeli znajduje się Górnik. Zabrzanie na początek rozgrywek przegrali z Pogonią Szczecin 0-2 i z Lechem Poznań w piątek 1-3. Choć w starciu z "Kolejorzem" biegali znacznie więcej niż rywal, to na niewiele się o zdało.

Poprzedni sezon górnicza jedenastka zaczęła od czterech kolejnych wygranych w PKO Ekstraklasie. Była to wtedy spora niespodzianka, bo wszystko działo się po odejściu z drużyny najlepszego strzelca Igora Angulo, a do tego zespół przeszedł na grę w tyłach na trzech środkowych obrońców. Latem w Górniku znowu sporo się zmieniło. Jest nowy trener Jan Urban, są nowi zawodnicy z mistrzem świata z 2014 roku Lukasem Podolskim na czele.

W lidze póki co zabrzanom nie idzie. Po dwóch kolejnych porażkach zamykają ligową tabelę. To niespodzianka in minus. Wiadomo było, że po zmianach "Górnikom" może nie być łatwo, ale że będzie aż tak źle, to raczej się nie spodziewano.

Reklama

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz 

W ostatnim przegranym starciu z Lechem zabrzanie nawet sporo biegali. W całym spotkaniu piłkarze Górnika mieli w nogach 117 km, rywal o prawie sześć mniej, bo 111,2 km. Najwięcej na koncie miał Bartosz Nowak, który przebiegł 12,3 km.

Na swoim koncie "Górnicy" mieli też więcej sprintów (powyżej 25 km/h) i szybkiego biegu. Co z tego jednak, kiedy to Lech trafiał do bramki strzeżonej przez Grzegorza Sandomierskiego, a nie gospodarze. Najwięcej sprintów w piątkowej konfrontacji zanotował Robert Dadok, bo aż 51. Skrzydłowy Górnika wyprzedzi pod tym względem Michała Skórasia z Lecha, który tych sprintów na koncie miał 42. To jednak ten drugi był czołowym graczem meczu, ustalając wynik w 69 minucie.

Lukas Podolski: Trener znajdzie swoją jedenastkę

Kibiców w Zabrzu martwi przede wszystkim słaba gra zespołu prowadzonego przez Jana Urbana. Co dalej z Górnikiem, którego w sobotę czeka mecz ze Stalą Mielec u siebie? - Mamy trenera, żeby znalazł swoją jedenastkę i swój system jak zagrać. Na pewno jednak za łatwo tracimy bramki. To jednak jest piłka, zawsze ktoś robi błędy, zawsze może się coś stać. Trzeba z tym żyć - mówi Lukas Podolski, który w starciu z poznaniakami należał do najlepszych w swoim zespole.

Michał Zichlarz, Zabrze 

Igrzyska olimpijskie w Tokio trwają w najlepsze - Sprawdź już teraz

Gdzie i kiedy oglądać Polaków w Tokio - Sprawdź teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje