Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2-3 w Ekstraklasie

Piękne bramki, sporo emocji i gra do upadłego do ostatniej minuty - tak w skrócie można opisać starcie Górnika z Legią. W Zabrzu goście wygrali 3-2 i są coraz bliżej mistrzostwa Polski.

Wyniki, strzelcy bramek, tabela i terminarz grupy mistrzowskiej

Rozpoczęło się sensacyjnie. W 24. minucie zza pola karnego uderzył Paweł Olkowski i gospodarze wyszli na prowadzenie.

Legia pod koniec pierwszej połowy ruszyła do przodu. W 38. minucie piłkę sprzed bramki w groźnej sytuacji wybił Ołeksandr Szeweluchin, ale 180 sekund później już nikt nie uratował Górnika przed stratą gola.

Z rzutu rożnego dośrodkował Tomasz Brzyski, a efektowną główką wyrównał Tomasz Jodłowiec.

Reklama

W drugiej połowie w roli głównej wystąpił Michał Żyro. Najpierw popisał się przepięknym uderzeniem z dystansu, a następnie wyłożył piłkę idealnie na głowę Michała Kucharczyka i w 62. minucie Legia prowadziła już 3-1.

Zabrzanie nie zamierzali składać broni i ruszyli do ataku. Kontaktową bramkę zdobył niezawodny w niedzielny wieczór Olkowski. Raz jeszcze pokonał Duszana Kuciaka uderzeniem zza pola karnego.

W 83. minucie piłkę ręką w polu karnym zagrał Jodłowiec, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego. Gospodarze przeważali i parokrotnie zagrozili bramce Legii, ale dzięki świetnej postawie Kuciaka Legia wygrała w Zabrzu 3-2.

Powiedzieli po meczu:

Henning Berg (trener Legii): "Jestem bardzo szczęśliwy z tej wygranej. Mecz był trudny, otwarty, w naszej grze były momenty lepsze i gorsze. Górnik był bardzo groźny z kontry, trudne chwile przeżywaliśmy w ostatnich 15 minutach. Oba gole gospodarze zdobyli po świetnych strzałach z dystansu. My mieliśmy sporo fantastycznych okazji do zdobycia bramek. Udało się zdobyć trzy i odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Oczywiście oczekiwałem od zespołu, że będzie grał cały mecz na jednakowym poziomie, tak jak to było w poprzednich spotkaniach, ale to rywal sprawił, że spotkanie wyglądało tak a nie inaczej. Jestem zadowolony, że udało nam się wyjść od 0-1 do prowadzenia 3-1".

Józef Dankowski (trener Górnika): "Myślę, że Górnik pokazał dziś, że potrafi grać w piłkę i to w spotkaniu - nie ma co ukrywać - z mistrzem Polski. W naszej grze były pewne przestoje i Legia je wykorzystała, zdobywając bramki w zbyt łatwy sposób. W końcówce bramkarz Legii musiał się wykazać sporymi umiejętnościami, aby jego zespół nie stracił trzeciego gola. Remis byłby sprawiedliwy jeżeli chodzi o ilość sytuacji bramkowych z obu stron. Zdawaliśmy sobie sprawę z siły rażenia Legii, ale tej porażki nie mamy się co wstydzić".

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 2-3 (1-1)

Bramki: 1-0 Paweł Olkowski (24.), 1-1 Tomasz Jodłowiec (41.), 1-2 Michał Żyro (59.), 1-3 Michał Kucharczyk (62.), 2-3 Paweł Olkowski (77).

Raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje