Reklama

Reklama

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1-1 w 19. kolejce Ekstraklasy

Górnik Zabrze zremisował u siebie z Lechią Gdańsk 1-1. Gospodarze prowadzili po trafieniu Daniego Suareza, ale potem zdołał wyrównać Flavio Paixao. Gdańszczanom pomogły dobre zmiany w drugiej połowie, dokonane przez trenera Adama Owena.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu

Relacja dostępna także na urządzeniach mobilnych

Goście rozpoczęli od mocnego uderzenia i już w pierwszych sekundach bliski trafienia do siatki był Flavio Paixao. Po jego uderzeniu piłka minimalnie minęła jednak słupek bramki gospodarzy. Zabrzanie odpowiedzieli mocnym trafieniem Damiana Kądziora w 10. minucie, po którym futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później mogło być 1-0 dla przyjezdnych. Simeon Sławczew świetnie zagrał do Sławomira Peszki, a ten uderzył celnie. Na szczęście dla lidera Ekstraklasy świetną interwencją popisał się Tomasz Loska. Piłkarze Lechii tylko złapali się za głowy.

Reklama

W 18. minucie to samo uczynili zawodnicy Górnika. Rafał Kurzawa idealnie podał do wychodzącego na bardzo dobrą pozycję Igora Angulo, który przed meczem odebrał od górników statuetkę dla najlepszego piłkarza miesiąca listopada w Ekstraklasie. W dobrej sytuacji Hiszpan chybił, posyłając piłkę nad poprzeczką.

Gdańszczanie dobrze radzili sobie w polu, mając przewagę w środku, a odcięci od podań Angulo i Łukasz Wolsztyński niewiele byli w stanie zdziałać. W 29. minucie w bardzo dobrej sytuacji znalazł się jednak aktywny Kądzior. Rozpędzony w polu karnym starał się wymanewrować Błażeja Augustyna i Duszana Kuciaka. Ostatecznie skrzydłowy Górnika padł, zahaczając o nogę bramkarza Lechii. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia. Kilka minut później przed bramką gości znalazł się Michał Koj, ale z kilku metrów chybił. Ataki "Górników" nabrały tempa. W 37. minucie przyjezdnych uratował Sławczew, blokując piłkę po uderzeniu solenizanta Wolsztyńskiego. Solenizanta, bo dzisiaj napastnik lidera skończył 24 lata.

Zabrzanie w końcówce pierwszej części atakowali już prawie całą jedenastką. W 42. minucie bliski trafienia do siatki był Kurzawa, który chwilę później z rzutu rożnego nabił słupek bramki rywala. Bramki nie udało się jednak zdobyć.

Co nie udało się do przerwy, wyszło zaraz po niej. Zabrzanie wykorzystali swoją najsilniejszą broń, czyli stałe fragmenty gry. Po świetnie rozegranym rożnym piłka wędrowała jak po sznurku: Kurzawa - Kądzior - Żurkowski i Suarez. Hiszpański obrońca idealnie przyjął piłkę i nieatakowany przez nikogo, z pięciu metrów, płaskim strzałem zaskoczył Kuciaka. To druga bramka Suareza w tym sezonie. Pierwszą zdobył w meczu pierwszej kolejki przeciwko Legii. "Biało-zieloni" odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Sławczewa.

W tym okresie gry zabrzanie zdecydowanie dominowali, kontrolując przebieg meczu. Goście starali się atakować, ale niewiele z tego wychodziło, stąd wprowadzenie na boisko przez trenera Adama Owena Romario Balde czy Grzegorza Kuświka.

Opłaciło się. W 70. minucie Balde "szarpnął" lewą stroną, ograł Wieteską, Loska nie zdołał złapać piłki, do której dopadł Flavio Paixao i z bliska wpakował ją do siatki.

W końcówce tempo spadło. Miejscowi nie atakowali już z takim animuszem jak wcześniej, choć w 82. minucie kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się rezerwowy Krzysztof Kiklaisz. Świetną interwencją popisał się jednak Kuciak. W 85. minucie w polu karnym przewrócił się Flavio Paixao, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia. W doliczonym czasie do siatki trafił Angulo, ale arbiter słusznie odgwizdał spalonego Hiszpana.

Po 19 kolejkach zabrzanie mają na swoim koncie 36 punktów, a "Biało-zieloni" 24. Dla Górnika remis jest już czwartym w tym sezonie na swoim stadionie.

Z Zabrza Michał Zichlarz

Górnik Zabrze - Lechia Gdański 1-1 (0-0)

Bramki:

1-0 Dani Suarez (49.)

1-1 Flavio Paixao (70.) 

Górnik: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (79. Krzysztof Kiklaisz), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa - Łukasz Wolsztyński (88. Erik Grendel), Igor Angulo. 

Lechia: Duszan Kuciak - Mato Milosz, Grzegorz Wojtkowiak, Błażej Augustyn, Jakub Wawrzyniak - Flavio Paixao, Simeon Sławczew, Daniel Łukasik, Milosz Krasić (69. Grzegorz Kuświk), Sławomir Peszko (66. Romario Balde) - Marco Paixao. 

Żółte kartki: Adam Wolniewicz - Górnik. Simeon Sławczew - Lechia. 

Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź). 

Widzów: 20 163 

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama