Reklama

Reklama

  • 1 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 5 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 6 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 7 .Cracovia (1 pkt.)
  • 8 .Górnik Łęczna (1 pkt.)

Górnik Zabrze - KGHM Zagłębie Lubin 0-2. Bochniewicz: Ciężko będzie ich zastąpić

​Sobotni mecz Górnika Zabrze z Zagłębiem Lubin, który zakończył się wygraną "Miedziowych" 2-0, stał pod znakiem pożegnań. Z górniczym klubem żegnało się kilku zawodników, w tym przede wszystkim Igor Angulo, król strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy.

Górnik mimo trzeciej porażki u siebie na zakończenie sezonu, obronił pozycję numer dziewięć na zakończenie rozgrywek, czyli najwyższą w grupie spadkowej. Z lubinianami drużyna trenera Marcina Brosza wcale jednak nie musiała przegrać. Mówi o tym jeden z liderów formacji obronnej zabrzan Paweł Bochniewicz.

- Przede wszystkim zabrakło nam skuteczności w pierwszej połowie. Tutaj przede wszystkim trzeba pogratulować bramkarzowi Zagłębia Konradowi Forencowi, bo "wyciągnął" trzy takie piłki, których "wyciągnąć" nie powinien. Z tych trzech sytuacji coś powinno wpaść, niestety dla nas, tak się nie stało. Można powiedzieć, że zabrakło nam koncentracji przy tych kluczowych sytuacjach - komentował "Bochen".

Reklama

Zawodnik Górnika dodawał pytany o zakończone rozgrywki i dziewiątą pozycję w PKO Ekstraklasie. - Jest to jakiś pozytyw, ale trzeba powiedzieć, że na początku sezonu to nie był nasz cel. Chcieliśmy grać o wyższe miejsca w ligowych rozgrywkach. No ale nic, trzeba się cieszyć z tego, że teraz jesteśmy najlepsi w tej drugiej części tabeli - mówi w rozmowie z klubowymi mediami.

W Zabrzu nie ma już Igora Angulo, najskuteczniejszego od 2016 roku napastnika Górnika, który w tym czasie strzelił dla górniczej jedenastki aż 88 bramek we wszystkich rozgrywkach. Z drużyną żegna się też Szymon Matuszek, który przenosi się do Podbeskidzia Bialsko-Biała, a także Kamil Zapolnik oraz David Kopacz.

- Igor i Szymon spędzili w Zabrzu ponad cztery lata. Byli kapitanami Górnika. Zrobili awans do ekstraklasy, wywalczyli miejsce w europejskich pucharach. Takich zawodników będzie brakować na pewno. Takiego piłkarza jak Igor, który był przecież królem strzelców ekstraklasy, trudno będzie zastąpić. Mam jednak nadzieję, że ktoś w ich miejsce przyjdzie i będzie pełnił takie funkcje i pomagał nam, jak oni - zaznacza Bochniewicz. Od dzisiaj piłkarze Górnika mają już urlopy. Potrwają one do 3 sierpnia.

Michał Zichlarz, Zabrze

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Paweł Bochniewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje