Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Górnik Zabrze. Daniel Ściślak zdobył bramkę kolejki

Specjalnością piłkarzy lidera Ekstraklasy są w ostatnim czasie bramki szczególnej urody. W 2. kolejce kapitalnego gola zdobył Alasana Manneh. W niedzielę niecodziennym uderzeniem i debiutancką bramką w lidze popisał się inny pomocnik Górnika Zabrze Daniel Ściślak.

W meczu z Lechią Gdańsk zabrzanie wygrali 3-0, notując swoją czwartą wygraną w bieżących rozgrywkach (trzy w lidze, jedna w Pucharze Polski). Na szczególną uwagę zasługuje trafienie Daniela Ściślaka. 20-latek wszedł na boisko w końcówce, co nie przeszkodziło mu kropnąć z pierwszej piłki z woleja tak, że Duszan Kuciak między słupkami nie miał nic do powiedzenia. Zresztą piłka odbiła się jeszcze od słupka.    

Reklama

- Jest wielka radość. Wygraliśmy 3-0, więc bardzo przekonująco. Przez praktycznie całe spotkanie nie pozwoliliśmy Lechii na wiele. Zasłużona wygrana z naszej strony. Co do mnie, to cieszy bramka. Zeszło ze mnie to wszystko, bo bardzo chciałem zdobyć wreszcie tego gola, no i udało się. Tym bardziej jestem zadowolony, że stało się to na naszym stadionie - podkreśla młody pomocnik górniczej jedenastki.

Mecz na Stadionie im. Ernesta Pohla oglądało 10 tys. kibiców, co jest jednym z najlepszych wyników w tym sezonie na naszych stadionach.  

- Kibice dodają nam tej dodatkowej energii. Cieszymy się, że możemy grać z takim wsparciem u siebie na Arenie Zabrze. Bez fanów nie bylibyśmy się w stanie tak dobrze prezentować - podkreśla Ściślak.

Górnik efektownie pokonał gdańszczan i z kompletem dziewięciu punków przewodzi ligowej stawce. Teraz przed jedenastką prowadzoną przez Marcina Brosza starcie z mistrzem Polski Legią Warszawa na jej terenie. Ten pojedynek przy Łazienkowskiej w sobotę wieczorem.   

- Do każdego spotkania trzeba podchodzić tak samo, chcemy wygrywać. Teraz spotkanie z Legią na jej terenie, gdzie dawno nie wygraliśmy. Pojedziemy tam jak po swoje i będziemy chcieli przywieźć komplet punktów - podkreśla odważnie Ściślak, który o miejsce w dobrze funkcjonującej linii pomocy Górnika musi rywalizować z tak dobrze ostatnio grającymi zawodnikami, jak Alasana Manneh, Roman Prochazka czy Bartosz Nowak.

Michał Zichlarz

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

       

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Ściślak | Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje