Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Górnik Zabrze biega najwięcej w PKO Ekstraklasie

Po restarcie ligowych rozgrywek Górnik Zabrze zdobył cztery punkty. To niezły wynik, ale po piątkowym remisie 2-2 z Lechią Gdańsk bardzo ciężko im zrealizować cel, jakim było zakończenie sezonu zasadniczego w czołowej ósemce. Na podopiecznych Marcina Brosza nadal nie ma mocnych, jeśli chodzi o liczbę przebiegniętych kilometrów w każdym spotkaniu.

W pierwszej kolejce po restarcie rozgrywek, w meczu z ŁKS-em, "Górnicy" nabiegali 123 kilometry. W piątkowym spotkaniu z gdańszczanami u siebie jeszcze poprawili ten wynik. Już do przerwy mieli w nogach 64 km. Ostatecznie cały zespół przebiegł w starciu z jedenastką z Pomorza 125 kilometry! To dystans z Zabrza do Częstochowy i z powrotem.  

Reklama

- Nabiegaliśmy 125 km i jest to na pewno wynik godny uwagi. Chłopaki walczyli, biegali i starali się jak mogli - podkreśla Martin Chudy. Słowacki bramkarz Górnika, wraz ze strzelcami dwóch bramek w remisowym meczu: Erikiem Jirką oraz Łukaszem Zwolińskim, należał w piątek do najlepszych na boisku.

Z gdańszczanami górnicza jedenastka prowadziła 2-0, żeby w końcówce stracić dwie bramki i ważne punkty. 

- Szkoda, że się nie udało wygrać. Na przerwę mogliśmy schodzić z większym dorobkiem niż ta jedna bramka. Trzeba też powiedzieć, że pierwsza połowa kosztowała nas dużo energii. W drugiej chcieliśmy grać podobnie, ale za bardzo się cofnęliśmy. Wynikało to jednak z postawy rywala, który narzucił swój styl. Na pewno też w meczu z Lechią za mało wykorzystywaliśmy Igora Angulo - komentował trener Brosz.

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Marcin Brosz | Stavros Vasilantonopoulos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje