Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (42 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Lech Poznań (28 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (28 pkt.)

Górnik - Podbeskidzie 0-2. ​Nerwowo w Zabrzu

To był jeden z najgorszych występów Górnika w tym sezonie. Po fatalnej grze zespół trenera Leszka Ojrzyńskiego przegrał u siebie z Podbeskidziem 0-2 i jest na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. W końcówce nie wytrzymali fani 14-krotnych mistrzów Polski. - Zejdźcie z boiska, nie róbcie z nas pośmiewiska! - krzyczeli kibice.

Po meczu piłkarze Górnika chcieli podejść pod trybunę, na której dopingują najwierniejsi kibice spod znaku "Torcidy". Ci jednak... odwrócili się do nich plecami. Były gwizdy i wyzwiska.  

Reklama

- To dla nas fatalny poniedziałek. Po ostatnich niezłych meczach w naszym wykonaniu spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego. Niestety, rywal wykorzystał nasz błąd i w 24. minucie zdobył prowadzenie. W drugiej połowie mieliśmy swoje sytuacje. Był strzał Gergela, dobre dośrodkowanie Madeja, ale nie udało się zdobyć gola. Graliśmy chaotycznie, aż w końcu straciliśmy jeszcze jednego gola i Podbeskidzie odskoczyło nam już na 7 punktów. Co do kibiców, to mają prawo wyrażać swoje niezadowolenie. Górnik to marka, a w ostatnich sezonach drużyna była w pierwszej ósemce. Teraz zamykamy tabelę. Niektórym takie okrzyki pomagają, innych to deprymuje. Taki wybrali sobie jednak zawód. Trzeba być twardym - tłumaczy trener Ojrzyński. 

Zupełnie inne nastroje panują za to w zespole Podbeskidzia. Górale mają już na swoim koncie 15 punktów i awansowali na 12. miejsce w tabeli wyprzedzając m.in. Jagiellonię.  

- Dla nas był to mecz o podwójnym ciężarze gatunkowym. Zresztą dla Leszka i Górnika również. Punkty obu zespołom były przecież bardzo potrzebne. Dlatego jest podwoja radość, że wyjeżdżamy z wygraną, co przypomnę nie udało się ostatnio nawet Legii. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i taki on był. Cieszę się też z bramki Roberta Demjana. Golem i zwycięstwem sprawił sobie dzisiaj prezent urodzinowy. Zresztą podobnie jak też obchodzący urodziny Fabian Hiszpański - cieszy się trener Podoliński, którego przyjście kompletnie odmieniło bielską jedenastkę. 

Michał Zichlarz z Zabrza    

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama