Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (13 pkt.)

Górnik - Piast 1-1. Erik Janża: Nie tracimy pewności siebie przez to, że nie wygrywamy

W górnośląskich derbach Górnik Zabrze zremisował u siebie z Piastem Gliwice 1-1. Po meczu niezadowoleni byli i jedni, i drudzy. Powody do niepokoju mają jednak szczególnie w Zabrzu.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Drużyna prowadzona przez Marcina Brosza nie wygrała w lidze od 25 sierpnia, kiedy to na swoim stadionie pokonała 3-0 Koronę. Od tego czasu zanotowała serię ośmiu gier bez wygranej. Ostatnie cztery ligowe spotkania remisowała po 1-1. Kolejno z Cracovią, ŁKS-em, Lechią oraz w niedzielę z mistrzem Polski.  

- Z odrobiną szczęścia w przodzie jestem pewien, że będzie lepiej. To nie jest tak, że tracimy pewność siebie przez to, że nie wygrywamy. Z tych ośmiu gier z cztery z nich mogliśmy rozstrzygnąć na swoją korzyść. Nikt nas w tym czasie nie rozbił, to były wyrównane gry pół na pół z obu stron. Taka jest polska liga. Poprawimy pewne rzeczy i będzie lepiej. Za nami dopiero 14 ligowych kolejek. Grania jest jeszcze dużo. Nic jeszcze nie straciliśmy. Walczymy i pracujemy dalej - podkreśla Erik Janża.

Reklama

Z remisu u siebie z gliwiczanami słoweński obrońca nie był zadowolony do końca. - To było trudne spotkanie, gdzie boiskowe wydarzenia były podporządkowane taktyce. Nie było wielu okazji z jednej czy z drugiej strony, a było to uwarunkowane dobrą grą w defensywie obu drużyn. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale no cóż... Nie przegrywamy z mistrzem Polski i trzeba być zadowolonym z tego, co się ma - zaznacza.

Janża z Piastem zanotował już czwartą asystę w tym sezonie, świetnie dogrywając piłkę na głowę Szymona Matuszka. Do przerwy sam był zresztą bliski zaskoczenia Frantiszka Placha, ale po wolnym z 17 metrów chybił. 

- Chciałem minąć technicznym uderzeniem mur rywala, ale nie wyszło. Może następnym razem się uda - mówi.

Przed Górnikiem, który póki co w ligowej tabeli zajmuje 11 miejsce z 16 punktami, mecz z rozpędzoną ostatnio Legią, na jej terenie.  - Wiadomo, Legia to mocny rywal, ale bez obaw. Przed nami odpoczynek po derbach i już myślimy o kolejnym meczu. Nasz trener na pewno przygotuje odpowiednią taktykę na to spotkanie - uważa Janża.

Michał Zichlarz, Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje