Reklama

Reklama

Górnik nie może kupować piłkarzy. Prezes spokojny

Górnik Zabrze nie może kupować piłkarzy, a zarobki rejestrowanych graczy nie mogą przekroczyć 5 tys. zł. brutto. - Złożyliśmy odwołanie od wcześniejszej decyzji. Zostało odrzucone. Przyjmujemy to i pracujemy dalej - powiedział prezes klubu Artur Jankowski.

Górnik Zabrze nie może kupować piłkarzy, a zarobki  rejestrowanych graczy nie mogą przekroczyć 5 tys. zł. brutto. - Złożyliśmy odwołanie od wcześniejszej decyzji. Zostało odrzucone. Przyjmujemy to i pracujemy dalej - powiedział prezes klubu Artur Jankowski.

Wicelider Ekstraklasy został ukarany 17 grudnia 2013, a Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych PZPN podtrzymała tę decyzję. Obostrzenia obowiązywać będą do końca sezonu.

Zdaniem komisji licencyjnej, oceniającej stan klubowej kasy na koniec września 2013, sytuacja finansowa Górnika jest zła i istnieje ryzyko niespełnienia przez niego warunków licencyjnych na sezon 2014/2015.

Argumentem za ukaraniem klubu była - zgodnie ze związkowym komunikatem - troska o jego dobro.

- Sprawa jest zamknięta, decyzja ostateczna, więc nie ma się czym emocjonować. Nadzorem finansowym i infrastrukturalnym byliśmy objęci już dawno. Pracujemy spokojnie nad tym, by nie było problemów z uzyskaniem licencji na kolejny sezon - dodał Jankowski.

Reklama

Zabrzanie przed uprawomocnieniem się kar pozyskali słowackiego pomocnika Roberta Jeża (ostatnio KGHM Zagłębie Lubin) i bramkarza Grzegorza Kasprzika (Termalica Bruk-Bet Nieciecza). Obaj wcześniej rozwiązali umowy z poprzednimi pracodawcami. Z poznańskiego Lecha wypożyczony został 20-letni pomocnik Szymon Drewniak.

Jeż został ściągnięty po sprzedaniu Krzysztofa Mączyńskiego do chińskiego zespołu Guizhou Renhe. Według oficjalnego stanowiska Górnika, oferta z Chin była korzystna zarówno dla piłkarza, jak i klubu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL