Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Górnik - Legia 3-1. Młodzieżowcami i debiutantami ograli mistrza

Świetne nastroje w zespole Górnika. Jedenastka z Zabrza w wielkim stylu ograła wczoraj na swoim stadionie mistrza Polski Legię 3-1. - Była nerwowość, było to dla nas bardzo ciężkie spotkanie pod względem mentalnym, ale wytrzymaliśmy - komentował po spotkaniu Marcin Brosz, trener zabrzan, który mecz musiał oglądać z trybun.

Nerwowa końcówka poprzedniego sezonu sprawiła, że w meczu w Puławach, który ostatecznie zdecydował o awansie jedenastki z Zabrza do Ekstraklasy, szkoleniowiec Górnika został usunięty na trybuny. Z widowni obserwował też sobotni mecz z mistrzem Polski. 

Reklama

Nie przeszkodziło to jego drużynie w rozegraniu kolejnego znakomitego w ostatnim czasie spotkania i efektownej wygranej 3-1. Po meczu trener Górnika promieniał uśmiechem, nie chciał zdradzić, gdzie ostatecznie siedział.  - Są takie miejsce na stadionie Górnika, gdzie można się schować - żartował.

W kolejnym meczu z Jagiellonią Brosz będzie już z wysokości ławki trenerskiej obserwował boiskowe wydarzenia. Jak komentował cenną wygraną z Legią? 

- Bez dwóch zdań było to bardzo ciężkie spotkanie.  Dobrze, ze wypracowaliśmy sobie przewagę trzech bramek. Trzeba podkreślić, że graliśmy z trójką młodzieżowców i z bodajże ośmioma debiutantami. To trzeba wyeksponować, o tym trzeba mówić, bo pod względem mentalnym nie było to dla nas łatwe spotkanie, ale wytrzymaliśmy - cieszy się Brosz.

Warto dodać, że trójka młodzieżowców z Zabrza, podobnie jak miało to miejsce w końcówce pierwszoligowych zmagań, należała do najlepszych w zespole. 21-letni bramkarz Tomasz Loska bronił z wyczuciem, a dwójka 19-latków: Szymon Żurkowski oraz Maciej Ambrosiewicz znakomicie dawała sobie radę w środku pola.

Dodajmy, że wygraną przewidział najwierniejszy kibic Górnika Stanisław Sętkowski. Już przed meczem mówił Interii, że zabrzanie wygrają i tak się faktycznie stało. Po meczu koguta od pana Stasia, tradycyjne wyróżnienie dla najlepszego zawodnika, otrzymał strzelec dwóch bramek Igor Angulo.

Michał Zichlarz, Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama