Reklama

Reklama

  • 1 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (14 pkt.)

Górnik - Legia 3-1. Młodzieżowcami i debiutantami ograli mistrza

Świetne nastroje w zespole Górnika. Jedenastka z Zabrza w wielkim stylu ograła wczoraj na swoim stadionie mistrza Polski Legię 3-1. - Była nerwowość, było to dla nas bardzo ciężkie spotkanie pod względem mentalnym, ale wytrzymaliśmy - komentował po spotkaniu Marcin Brosz, trener zabrzan, który mecz musiał oglądać z trybun.

Nerwowa końcówka poprzedniego sezonu sprawiła, że w meczu w Puławach, który ostatecznie zdecydował o awansie jedenastki z Zabrza do Ekstraklasy, szkoleniowiec Górnika został usunięty na trybuny. Z widowni obserwował też sobotni mecz z mistrzem Polski. 

Nie przeszkodziło to jego drużynie w rozegraniu kolejnego znakomitego w ostatnim czasie spotkania i efektownej wygranej 3-1. Po meczu trener Górnika promieniał uśmiechem, nie chciał zdradzić, gdzie ostatecznie siedział.  - Są takie miejsce na stadionie Górnika, gdzie można się schować - żartował.

W kolejnym meczu z Jagiellonią Brosz będzie już z wysokości ławki trenerskiej obserwował boiskowe wydarzenia. Jak komentował cenną wygraną z Legią? 

Reklama

- Bez dwóch zdań było to bardzo ciężkie spotkanie.  Dobrze, ze wypracowaliśmy sobie przewagę trzech bramek. Trzeba podkreślić, że graliśmy z trójką młodzieżowców i z bodajże ośmioma debiutantami. To trzeba wyeksponować, o tym trzeba mówić, bo pod względem mentalnym nie było to dla nas łatwe spotkanie, ale wytrzymaliśmy - cieszy się Brosz.

Warto dodać, że trójka młodzieżowców z Zabrza, podobnie jak miało to miejsce w końcówce pierwszoligowych zmagań, należała do najlepszych w zespole. 21-letni bramkarz Tomasz Loska bronił z wyczuciem, a dwójka 19-latków: Szymon Żurkowski oraz Maciej Ambrosiewicz znakomicie dawała sobie radę w środku pola.

Dodajmy, że wygraną przewidział najwierniejszy kibic Górnika Stanisław Sętkowski. Już przed meczem mówił Interii, że zabrzanie wygrają i tak się faktycznie stało. Po meczu koguta od pana Stasia, tradycyjne wyróżnienie dla najlepszego zawodnika, otrzymał strzelec dwóch bramek Igor Angulo.

Michał Zichlarz, Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje