Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Górnik - Lech. Brosz: Mamy kilka scenariuszy na ten mecz

Piłkarze liderującego tabeli Lotto Ekstraklasy Górnika Zabrze mają w sobotnim meczu u siebie z Lechem Poznań zagrać pomysłowo z przodu, kreatywnie w środku i stabilnie w obronie - zakłada trener zabrzan Marcin Brosz.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Reklama

Zabrzański beniaminek jest na swoim stadionie niepokonany od kwietnia. Zaczął sezon od wygranej u siebie z broniącą mistrzostwa Polski Legią Warszawa, w sobotę może zostać mistrzem jesieni.

- My cieszymy się z każdego kolejnego meczu. Zajmujemy się tym, na co mamy wpływ. Mecze z Lechem są widowiskowe, bo to rywal grający otwartą piłkę. My też zawsze gramy o trzy punkty. Dlatego w sobotę należy się spodziewać dużej dawki emocji - dodał Brosz. Jego zespół tradycyjnie w tym sezonie zagra u siebie przy pełnych trybunach. Biletów na sobotę nie ma od dwóch tygodni, otwarta sprzedaż trwała niecałe trzy dni.

- Nie kalkulujemy, nie myślimy o sytuacji w tabeli. Planujemy krótkoterminowo. Mamy kilka scenariuszy na ten mecz. Rewolucji w składzie nie przewiduję - stwierdził trener.

W poprzedniej kolejce jego zespół pokonał na wyjeździe Sandecję Nowy Sącz 2-1, przegrywając do przerwy.

- Ta pierwsza połowa dała duży materiał do analizy. Po przerwie to był taki Górnik, jakiego chcemy oglądać, dążący za wszelką cenę do wygranej. W sobotę chcemy zagrać pomysłowo z przodu, kreatywnie w środku pola i stabilnie w obronie - zadeklarował Brosz.

Podkreślił, że żadnych objawów uderzenia "wody sodowej" w głowy jego zawodników nie dostrzega.

- Nas po prostu interesuje najbliższy mecz. A zmieniamy się wszyscy cały czas. Przychodząc do klubu mówiłem, że chcemy odbudować jego markę i prestiż - stwierdził szkoleniowiec.

W opinii kapitana Górnika Szymona Matuszka on i koledzy nie patrzą w tabelę.

- Chcemy wygrywać z następnych spotkaniach. Nie patrzymy na nikogo z góry. Chodzi o to, by nie poczuć się jakimś wielkim zespołem, czy piłkarzem, tylko z pokorą podejść do każdego meczu - powiedział Matuszek. Przyznał, że Górnik jest na pewno coraz lepiej rozpracowany przez rywali. - Jesteśmy bardziej czytelni dla przeciwników. Znają nasze mocne i słabsze strony. I będzie nam coraz trudniej. Dlatego musimy być w naszych poczynaniach skuteczniejsi - dodał.

Zaznaczył, że gra przy pełnych trybunach własnego stadionu jest ważna dla drużyny. - To zwieńczenie całego tygodnia ciężkich treningów, walki o miejsce w składzie, by wyjść przed pełną widownię. Kibice to naprawdę nasz 12 zawodnik. To widać wynikach u siebie - zakończył Matuszek.

Przed sobotnim meczem Lech zajmuje trzecie miejsce w tabeli ze stratą dwóch punktów do lidera z Zabrza. Przedziela ich warszawska Legia.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z meczu Górnik - Lech. Początek o 20.30

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Marcin Brosz | Szymon Matuszek | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje