Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Górnik - Lech 3-1. Igor Angulo. Nie ma na niego mocnych!

Nie ma na niego mocnych w tym sezonie! Kapitalna gra i kolejne bramki Igora Angulo sprawiają, że Górnik trzyma się na pozycji lidera, a po 15 ligowych kolejkach w Zabrzu mogą się cieszyć z symbolicznego mistrzostwa jesieni.

Nie byłoby tak eksponowanej pozycji beniaminka Lotto Ekstraklasy, gdyby nie wspaniała forma Angulo. W poprzednim sezonie 33-letni piłkarz walnie przyczynił się do awansu Górnika do ligowej elity. Na pierwszoligowych boiskach zdobył 17 bramek i tytuł króla strzelców rozgrywek Nice I liga. Przede wszystkim jego trafienia z końcówki sezonu 2016/17, dały drużynie prowadzonej przez Marcina Brosza upragniony powrót do Ekstraklasy po roku banicji. 

Jesienią jest w życiowej formie. W lidze zdobył już 16 bramek, to prawie połowa dorobku strzeleckiego Górnika (33 bramki). To też więcej niż jesienią w 15 kolejkach strzeliły zespoły Arki Gdynia, Bruk-Bet Termalica Nieciecza - po 15 goli, Sandecji Nowy Sącz (14) i Pogoni Szczecin (12). Do tych 16 trafień w lidze trzeba też doliczyć cztery bramki w rozgrywkach o Puchar Polski. Bez dwóch zdań trzeba powiedzieć, że w ostatnim czasie na polskich boiskach nie było lepszego napastnika. 

Reklama

- Cieszę się oczywiście ze strzelonych goli, bo na koncie mam ich już rzeczywiście sporo, ale nie to jest najważniejsze. Najbardziej cieszy wygrana z Lechem i to, że dalej jesteśmy liderem Ekstraklasy, zdobywając przy okazji mistrzostwo jesieni. To niesamowita sprawa. Teraz trzeba zrobić wszystko, żeby podtrzymać tą passę w kolejnych spotkaniach - mówi Angulo i zaraz dodaje.

- To, że jesteśmy mistrzem pierwszej części sezonu, nie znaczy oczywiście wiele, nie zdobyliśmy jakiegoś tytułu. Na pewno jest to jednak istotne przy budowaniu pewności siebie zespołu. Z tego można się cieszyć - podkreśla.

Po wygranym 3-1 spotkaniu z Lechem Poznań w sobotę, w którym zdobył dwie bramki, Angulo był pytany przez dziennikarzy czy wyobrażał sobie taką sytuację kilka miesięcy temu?

- A gdyby ktoś mi powiedział rok temu, co będzie teraz? - odpowiedział z uśmiecham napastnik z Kraju Basków.

- To niesamowita sprawa. Awans i to, że gramy tak, jak to było w końcówce poprzedniego sezonu. Dalej trzeba jednak ciężko pracować - podkreśla Angulo.

Doświadczonego snajpera spytaliśmy też o wygrane starcie z "Kolejorzem". Czy był to jeden z najtrudniejszych meczów zabrzan w pierwszej części sezonu?

- Na pewno graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem. W pierwszej połowie przeważaliśmy, zdobyliśmy dwa gole, ale w drugiej połowie mieliśmy kryzys. Na szczęście bramka na 3-1 rozstrzygnęła sprawę, tak, że możemy się cieszyć z bardzo ważnych trzech punktów - zaznaczał Angulo.

Ile bramek doświadczony snajper zdobędzie na zakończenie sezonu? - Nie wiem. Najważniejsze dla mnie, to pomagać drużynie jak się da, to jest najważniejszy cel. Mam nadzieję, że dalej będzie dobrze - podkreśla najlepszy obecnie piłkarz na ligowych boiskach w Polsce.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Michał Zichlarz, Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje