Reklama

Reklama

"Górnicy" mogą stracić swoich pomocników!

Alarm w Zabrzu? W przededniu nowych rozgrywek w Górniku nieoczekiwanie mają problemy z linią środkową.

W klubie z Górnego Śląska nie ma spokoju podczas letnich przygotowań. Zaraz na ich początku zarząd klubu nieoczekiwanie dla wszystkich zwolnił trenera Jana Urbana. Na jego miejsce zatrudniono szkoleniowca z czwartoligowych rezerw z Mainz Bartoscha Gaula.

Rachunek zysków i strat

Już wcześniej było wiadomo, że w Górniku w nowym sezonie nie będzie dwójki środkowych obrońców: Przemysława Wiśniewskiego i Adriana Gryszkiewicza. Obu z końcem czerwca skończyły się kontrakty i odeszli do zagranicznych kubów, "Wiśnia" do Venezia FC, a Gryszkiewicz do Paderborn. Nie przedłużono też umoy z doświadczonym bramkarzem Grzegorzem Sandomierskim. Przyszli za to były reprezentant Polski Paweł Olkowski i napastnik Legii Szymon Włodarczyk

Reklama

Blisko klubu z Zabrza jest też niemiecki bramkarz Kevin Broll, ostatnio Dynamo Drezno. Ma też dojść zagraniczny środkowy obrońca i napastnik Higinio Marin, który po okresie wypożyczenia do Górnika wiosną wrócił do Łudogorca Razgrad, ale rozmowy w sprawie jego powrotu do Zabrza trwają.

Pomocnicy Górnika w cenie

Teraz jak się okazuje "Górnicy" mogą mieć problemy z zatrzymaniem swoich pomocników. Nie brakuje chętnych na kupno Krzysztofa Kubicy, który w poprzednim sezonie był jednym z najlepszych młodzieżowców na boiskach Ekstraklasy, a 9 bramek na koncie defensywnego pomocnika, w tym osiem zdobytych głową jest znakomitą rekomendacją. Jak mówią menedżerowie piłkarza propozycje dla ich zawodnika są, ale na razie do końca musi wyleczyć kontuzję, której nabawił się w ostatnim meczu Ekstraklasy ze Śląskiem we Wrocławiu pod koniec maja. Na odejściu Kubicy Górnik mógłby sporo zarobić, podobnie jak na odejściu Alasana Manneha, na którego ponoć też nie brak chętnych. Możliwość odejścia reprezentanta Gambii sprawiła, że z hiszpańskiego Albacete wykupiono Kameruńczyka Jeana Julesa Mvondo. Kubica i "Maniek" to nie jedyni gracze, którzy mogą odejść jeszcze w tym okienku, bo oto pojawiła się informacja, że na radarze wicemistrza Polski Rakowa Częstochowa znalazł się Bartosz Nowak. Ma ważny kontrakt z zabrzanami, ale w umowie jest ponoć wpisana suma odstępnego. W ten sposób z Zabrza w lutym do Toronto FC odszedł najlepszy w ostatnim czasie gracz "Górników" Jesus Jimenez, który teraz świetnie radzi sobie w MLS. Jak będzie w przypadku pomocników zespołu 14-krotnego mistrza Polski pokażą najbliższe dni. Dodajmy, że w sobotę zabrzanie przegrali mecz sparingowy z Zagłębiem Lubin aż 0-3.

Z niemieckim bramkarzem w Ekstraklasie

Lukas Podolski reaguje na zwolnienie Jana Urbana

Górnik może na nim sporo zarobić

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL