Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Gorąco wokół Lukasa Podolskiego. Były piłkarz i trener nie wytrzymał

Jeśli ktoś oczekiwał, że Lukas Podolski z marszu stanie się gwiazdą Ekstraklasy i absolutnym liderem Górnika Zabrze na boisku, może być rozczarowany. Trenerowi Jackowi Grembockiemu jednak nie podoba się łatwość, z jaką ludziom przychodzi krytyka, zwłaszcza pod adresem piłkarzy o takim statusie i pozycji, co wyraził na łamach "Sportu".

Piłkarza z takim CV, jak Podolski, w polskiej Ekstraklasie jeszcze nie było. Rozkochany w Górniku gwiazdor, były mistrz świata z reprezentacją Niemiec, słowa dotrzymał i trafił do klubu z ulicy Roosevelta. Od lipca as zabrzan wystąpił w siedmiu meczach ligowych i jednym w Pucharze Polski.

Jego dorobek w klasyfikacji kanadyjskiej na razie jest mizerniutki. "Poldi" łącznie spędził na placu gry 513 minut (średnio 64 na mecz), ale ma na koncie zaledwie jedną asystę i "zero" w rubryce goli.

Jednak ostrej krytyce pod adresem Lukasa mocno sprzeciwia się Jacek Grembocki, były piłkarz, a obecnie trener. 7-krotny reprezentant Polski i były gracz Górnika bierze w obronę Podolskiego.

- Te komentarze nie są uzasadnione, ale... nie ma co się dziwić. Taka po prostu jest polska mentalność. (...) To z reguły jest tak, że wszyscy wiedzą najlepiej, o dziennikarzach nie wspominając. W Polsce nie ma nic lepszego, jak obniżanie wartości czyjejś pracy. Ja z czymś takim spotykam się na co dzień - zżyma się Grembocki na łamach dziennika "Sport".

Reklama

Grembocki w sprawie Podolskiego: Niech się stukną w puste głowy

Jego zdaniem Podolski zasługuje na szacunek choćby przez wzgląd na to, czego dokonał trzeci najlepszy strzelec w historii niemieckiej drużyny narodowej.

- Podolski to pan piłkarz! Gdyby był Anglikiem, to miałby już pewnie tytuł szlachecki. Niestety, u nas, na każdej płaszczyźnie daje o sobie znać polskie piekiełko. (...) Do kogoś takiego jak Podolski nie mogę się jednak porównać, bo to człowiek, który osiągnął szczyt światowego futbolu, a mimo to są tacy, którzy w niego uderzają. Powiem brzydko i ostro - niech ci, którzy wypisują o nim takie rzeczy, stukną się w swoje puste głowy! Niech się stukną! - nie wytrzymał Grembocki.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje