Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Ekstraklasa: Górnik Zabrze pokonał Cracovię 2-0

W 1. kolejce Ekstraklasy Górnik Zabrze wygrał z Cracovią 2-0. Bramki zdobyli Błażej Augustyn i Mateusz Zachara. Zwycięstwo gospodarzy z trybun obserwował mistrz świata - Lukas Podolski.

Zobacz raport meczowy Pierwsza akcja piłkarzy Górnika od razu przyniosła im bramkę. Z rzutu rożnego piłkę, wprost na głowę Błażeja Augustyna, dośrodkował Seweryn Gancarczyk. Obrońca Górnika uderzył idealnie pod poprzeczkę bramki Cracovii i zabrzanie już w 5. minucie objęli prowadzenie. W tej sytuacji nie popisali się obrońcy "Pasów" - Mateusz Żytko i Krzysztof Nykiel, którzy nie upilnowali Augustyna.

Reklama

Cracovia próbowała się zrewanżować, również po rzucie rożnym. Z woleja uderzał Dariusz Zjawiński, ale piłkę pewnie złapał Pavels Steinbors.

W 17. minucie groźnie z około 20 metrów strzelał Marcin Budziński, ale futbolówka minimalnie minęła bramkę Górnika.

Cracovia stopniowo przejmowała inicjatywę, ale to Górnik miał lepszą okazję na podwyższenie wyniku. Łukasz Madej dopadł do piłki w polu karnym i uderzył w krótki róg bramki Cracovii. Czujny był jednak Krzysztof Pilarz, który sparował piłkę na rzut rożny. W 37. minucie najlepszą okazję, jak do tej pory, miała Cracovia. Z lewej strony dośrodkowywał Adam Marcinak. Do piłki doszedł Mateusz Cetnarski, ale jego strzał głową poszybował nad poprzeczką.

Zaraz przed przerwą wyborną okazję miał Rafał Kosznik. Piłkę głową zgrał mu Mateusz Zachara i skrzydłowy Górnika stanął "oko w oko" z Pilarzem. Bramkarz Cracovii wygrał ten pojedynek i uchronił "Pasy" przed stratą drugiej bramki.

Minutę później Pilarz po raz kolejny uratował Cracovię. Prawym skrzydle popędził Madej. Pomocnik Górnika wpadł w pole karne i mocnym strzałem próbował zdobyć drugą bramkę. Kapitan gości sparował futbolówkę na rzut rożny.

Drugą połowę z większym animuszem rozpoczęła Cracovia, ale goście nie byli w stanie zagrozić zabrzanom, dlatego trener Robert Podoliński zdecydował się na zmiany. W szeregach "Pasów" zadebiutował Boubacar Dialiba, który pojawił się w miejsce Krzysztofa Nykiela. W 62. minucie Górnik stworzył sobie kolejną dogodną sytuację. Kontrę rozpoczął Madej, który dograł na lewe skrzydło do Kosznika. Ten wypatrzył ustawionego na 16. metrze Roberta Jeża. Płaski strzał Słowaka minął jednak bramkę Cracovii.

Goście "odgryźli się" siedem minut później. Zza pola karnego przymierzył Damian Dąbrowski, ale piłka poszybowała obok słupka. Cracovia dążyła do wyrównania. W 74. minucie piłkę przy linii bocznej wywalczył Dawid Nowak. Napastnik "Pasów" wycofał ją do Sebastiana Stebleckiego. Pomocnik gości znalazł się w bardzo dobrej sytuacji, ale mocno spudłował. Dziesięć minut przed zakończeniem spotkania Budziński zdecydował się na strzał z dystansu. Pomocnik Cracovii przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką.

Fatalną stratę "Pasów" w środku pola mógł wykorzystać Radosław Sobolewski. Były gracz Wisły Kraków przewrócił się w polu karnym po starciu z Tomislavem Mikuliciem, ale sędzie nie zdecydował się na podyktowanie "jedenastki". Cracovię w doliczonym czasie gry rzuciła wszystkie siły do przodu. Tymczasem to Górnik zdobył drugą bramkę w spotkaniu. Kontrę zabrzan spokojnie wykończył Mateusz Zachara, który najpierw w polu karnym położył dwóch obrońców gości, a potem strzelił obok bezradnego Pilarza.

Po meczu powiedzieli:

Robert Podoliński (trener Cracovii): "To był mecz, który miał dwa różne oblicza. W pierwszej połowie moi piłkarze jakby nie byli obecni na murawie. Bardzo słabo weszliśmy w spotkanie. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się zupełnie inaczej. Szkoda, że wtedy już było 0-1. Za kilka dni będziemy mieć okazję do zrehabilitowania się. Czeka nas spotkanie z Legią Warszawa. Myślę, że Górnik zdobył punkty zasłużenie".

Józef Dankowski (trener Górnika Zabrze): "Zagraliśmy dobrze pierwszą połowę, jednak w końcówce nie udało nam się zdobyć drugiej bramki. Po przerwie Cracovia nie miała nic do stracenia, chciała za wszelką cenę odrobić straty i uzyskała przewagę. Skończyło się jednak dla nas szczęśliwie, zwyciężyliśmy 2-0. Myślę, że zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty. Jeśli poprawimy organizację gry, sposób wyjścia do szybkiego ataku, to możemy się pokusić o dobre wyniki w kolejnych spotkaniach".

Adam Marciniak (piłkarz Cracovii): "Bardzo chcieliśmy rozpocząć sezon udanie, jednak w pierwszej połowie oddaliśmy - nie wiem dlaczego - pole Górnikowi. W drugiej połowie był taki moment, że zdecydowanie przecisnęliśmy. Mieliśmy sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramkę. Jestem przekonany, że gdybyśmy wtedy zdobyli gola, to byśmy poszli za ciosem. Jednak mecz z Górnikiem to już historia. Jestem przekonany, że w meczu z Legią nie powielimy błędów, które zrobiliśmy w Zabrzu".

Błażej Augustyn (piłkarz Górnika): "Cieszę się, że mogłem dać swoją cegiełkę do zwycięstwa. Wytrwaliśmy 90 minut w tym ciężkim boju".

Górnik Zabrze - Cracovia 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Błażej Augustyn (5.), 2-0 Mateusz Zachara (92.)

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Zabrze | Cracovia | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje