Smuda: Miałem ofertę z zagranicy, ale zdecydowałem się na Łęczną

Nowy trener piłkarzy Górnika Łęczna Franciszek Smuda przyznał, że to prezes Artur Kapelko przekonał go do objęcia drużyny. - Miałem ofertę z zagranicznego klubu, ale formalności się przeciągały, nie chciało mi się czekać i zdecydowałem się przyjechać do Łęcznej - powiedział.

68-letni Smuda ma spore osiągnięcia w karierze szkoleniowej. Z Widzewem Łódź i Wisłą Kraków zdobywał mistrzostwa Polski, a ponadto z Widzewem występował w Lidze Mistrzów. Był trenerem także Legii Warszawa, Lecha Poznań, Zagłębie Lubin oraz innych polskich i zagranicznych zespołów.

Reklama

W latach 2009-2012 był selekcjonerem reprezentacji Polski, która uczestniczyła w Euro 2012. Ostateczną decyzję o zatrudnieniu doświadczonego trenera w Górniku, jak twierdzi prezes Kapelko, podjęto wspólnie ok. dwudziestu godzin przed czwartkową konferencją prasową, choć rozmowy prowadzone były od jakiegoś czasu. Konferencja odbyła się po przeprowadzeniu przez Smudę pierwszego treningu na Arenie Lublin.

- Związanie się z Franciszkiem Smudą traktujemy jako ważny etap w rozwoju nie tylko naszego klubu, ale także piłkarstwa na Lubelszczyźnie, zważywszy m.in. na fakt, iż trener ten wprowadził wielu młodych zawodników w świat wielkiej piłki - podkreślił prezes Górnika Łęczna.

- Jestem tutaj dzięki prezesowi Kapelce. Miałem wprawdzie ofertę z zagranicznego klubu, ale ponieważ formalności się przeciągały, nie chciało mi się czekać i zdecydowałem się przyjechać do Łęcznej. Górnik zawsze miał swoje lepsze i gorsze okresy, występują tu teraz piłkarze, których znam z występów w innych klubach i trochę mnie dziwi, że drużyna zajmuje tak niskie miejsce. Gwarancji nikt dać nie może, ale mogę zapewnić, że dam z siebie wszystko, by pomóc zespołowi poprawić obecną lokatę - powiedział na wstępie nowy szkoleniowiec klubu z Lubelszczyzny.

Przed najbliższym, niedzielnym spotkaniem w Warszawie z Legią, nie będzie poza tym zmian w sztabie szkoleniowym i w kadrze pierwszej drużyny, ale niewykluczone są takowe w okresie przerwy zimowej.

- Od początku stycznia będę chciał do sztabu szkoleniowego dołączyć jedną osobę, zapewne będziemy też szukali wzmocnień kadrowych. Wszyscy piłkarze będą mieli szansę odbudowania się, ale muszą tego bardzo chcieć, a weryfikacja będzie mieć miejsce na boisku - zaznaczył Smuda.

Po 19 kolejkach Górnik Łęczna zajmuje przedostatnie, spadkowe miejsce w ekstraklasie z dorobkiem 18 pkt. W dwóch ostatnich spotkaniach, w których po rozstaniu się z Andrzejem Rybarskim drużynę prowadził Sławomir Nazaruk, łęcznianie zdobyli cztery punkty, remisując w wyjazdowym meczu z Cracovią i wygrywając na Arenie Lublin z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.

W ostatniej przed zimową przerwą, 20. kolejce ekstraklasy Górnik grać będzie w najbliższą niedzielę w Warszawie z Legią. Początek spotkania o godz. 18.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Baw się razem z nami i typuj wyniki Ekstraklasy!

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | Górnik Łęczna

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje