Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

Kapitan Górnika Łęczna z trybun obejrzy mecz z Górnikiem Zabrze

Kapitan Górnika Łęczna Veljko Nikitović sobotni mecz z Górnikiem Zabrze (godz. 15.30) obejrzy z trybuny B, na której zasiadają najwierniejsi fani beniaminka Ekstraklasy.

Piłkarze Górnika Łęczna w tym sezonie nie przegrali jeszcze żadnego meczu ligowego przed własną publicznością. Tę passę chcą podtrzymać w sobotę, kiedy na Lubelszczyznę przyjeżdża Górnik Zabrze. 

- Górnik Zabrze to utytułowany zespół, ale jesienią na Śląsku, choć nie byliśmy gorsi, schodziliśmy z boiska jako pokonani. Teraz chcemy się zrewanżować, nastawieni jesteśmy bojowo. W Łęcznej nie zaznaliśmy goryczy porażki, pokonując nawet mistrzowską Legię. Tę passę chcemy podtrzymać i w sobotę zdobyć trzy punkty - powiedział bramkarz łęcznian Sergiusz Prusak.

Reklama

Gospodarze do meczu przystąpią bez pauzującego za żółte kartki kapitana Veljko Nikitovica, natomiast wraca do składu Łukasz Mierzejewski. Z pierwszym zespołem normalnie już trenuje najskuteczniejszy dotąd Fedor Czernych, ale jego występ jest jeszcze wątpliwy.

- Velo i na boisku, i w szatni spełnia ważną rolę w drużynie i jego nieobecność będzie odczuwalna. Przed meczem będzie z nami w szatni, ale później przeniesie się na trybunę B za bramką, gdzie zasiadają nasi najwierniejsi kibice. Tym razem kapitan będzie nas wspierał swoim dopingiem - dodaje golkiper Górnika Łęczna, który przed tygodniem dobrze spisał się w wyjazdowym spotkaniu z Zawiszą w Bydgoszczy.

Mecz Górnik Łęczna - Górnik Zabrze odbędzie się w sobotę, początek o godz. 15.30.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama