Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Górnik Łęczna - Wisła Kraków. Smuda zagra przeciwko byłemu klubowi

Bez trzech piłkarzy pauzujących za kartki Wisła Kraków przyjedzie do Lublina, by zmierzyć się z Górnikiem Łęczna, ale też byłym trenerem - Franciszkiem Smudą. Spotkanie Górnik - Wisła rozpocznie się o godz. 18, a Interia przeprowadzi relację na żywo z tego wydarzenia.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Franciszek Smuda trzy razy prowadził Wisłę Kraków i osiągał z nią duże sukcesy. Ponad 15 lat temu zdobywał z nią mistrzostwo i Superpuchar Polski. Teraz jednak zagra przeciwko byłemu klubowi, ale zapowiada, że nie będzie to dla niego wielkie wydarzenie.

- Każdy mecz jest dla mnie sentymentalny. Myślę, że dla wszystkich sympatyków Lubelszczyzny i piłki nożnej będzie to wielkie spotkanie. Wisła na pewno założyła sobie, że chce u nas wygrać, ale my również - powiedział przed meczem Smuda.

- Tak naprawdę remis z Wisłą nie daje nam nic. To zwycięstwo będzie nam potrzebne - zauważył Paweł Sasin, obrońca gospodarzy.

Reklama

Sasin ma rację, bo w tym momencie Górnik ma 27 punktów. Po podziale łęcznianie w takim wypadku mieliby 14 pkt. Jeśli w sobotę zremisują z Wisłą, będą mieli 28 pkt po rundzie zasadniczej, co po podziale i tak da im 14 pkt. Jeśli natomiast Górnik wygra, uzbiera 30 pkt, co po podziale da 15 pkt. De facto łęcznianie walczą więc tylko o punkt.

- Można powiedzieć, że będzie to mecz o jeden punkt. Chcemy go zdobyć, by w rundzie finałowej zacząć wszystko od nowa. Okupujemy ostatnie miejsce od jakiegoś czasu, ale są szanse, by Ekstraklasę dla Łęcznej uratować. Mamy doświadczenie, bo przez dwa sezony walczyliśmy do ostatniej kolejki. Teraz chcemy tego uniknąć, takiego horroru, a mam nadzieję, że los się do nas uśmiechnie - wyjaśnia Sasin.

Więcej ugrać mogą piłkarze Wisły. W tym momencie mają 44 pkt, co po podziale daje 22 pkt. Jeśli wygrają, w rundzie finałowej będą mieli 24 pkt, bo 47 pkt, które ugrają na boisku zostaną podzielone i zaokrąglone w górę. Liczą więc, że przed decydującą fazą rozgrywek będą mieli dwa punkty więcej. A to ważne w kontekście walki o miejsca pucharowe.

Krakowianie przyjadą do Lublina wyraźnie osłabieni. Z powodu zawieszenia za kartki nie będą mogli zagrać: Krzysztof Mączyński, Ivan Gonzalez i Maciej Sadlok. Z tego samego powodu będzie pauzował Javi Hernandez z Górnika.

- Słychać w Łęcznej głosy, że Smuda już nie czyni cudów, że więcej w Górniku dokonać nie może. Nie wiem, czy to prawda - zastanawia się Andrzej Zamilski, były trener młodzieżowych reprezentacji Polski.

- Wisła jest faworytem, a jak zapowiadają pod Wawelem, na koniec sezonu interesuje ją górna połowa górnej połowy tabeli. W związku z tym mierzą w puchary. W Lublinie zagrają bez trzech ważnych graczy, którzy dostali kartki w ostatnich spotkaniach i będą pauzować. Kadra Wisły jest jednak szeroka - uważa Zamilski.

Spotkanie Górnika z Wisłą rozpocznie się w sobotę o godz. 18. Relacja na żywo z tego wydarzenia, a także wszystkich innych meczów 30. kolejki, na stronach Interii.

Górnik Łęczna - Wisła Kraków - kliknij i dołącz do relacji LIVE!

Górnik - Wisła Kraków LIVE na urządzenia mobilne!

Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Górnik Łęczna | Wisła Kraków | Franciszek Smuda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje