Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 7 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Górnik Łęczna - Jagiellonia Białystok 0-2 w 7. kolejce Lotto Ekstraklasy

Jagiellonia Białystok odniosła zasłużone wyjazdowe zwycięstwo z Górnikiem Łęczna 2-0 w meczu 7. kolejki Lotto Ekstraklasy i przejęła prowadzenie w tabeli. Oceń piłkarzy!

Ranking zawodników Lotto Ekstraklasy - kliknij i sprawdź!

Pierwsze minuty dla gospodarzy. Już w 4. minucie Grzegorz Piesio huknął z 15 metrów i gości uratował słupek.

W 24. minucie Vojo Ubiparip stracił piłkę w środku boiska, Łukasz Burliga rozpoczął kontrę Jagiellonii, a Fiodor Czernych wymienił podania z Dmytrem Chomczenowskim i z bliska wpakował piłkę do siatki. Litewski napastnik nie okazał radości z gola w geście szacunku dla swojego byłego klubu (grał w Górniku w latach 2014-2015).

Reklama

Górnicy prowadzili grę, ale już pięć minut później stracili drugą bramkę. Piotr Tomasik przedłużył głową dośrodkowanie Chomczenowskiego z lewego skrzydła, Taras Romanczuk przyjął piłkę udem i z bliska trafił do siatki.

Akcje Jagiellonii były zdecydowanie groźniejsze. W 37. minucie zanosiło się na kolejnego gola dla gości. Czernych wyłożył piłkę w polu karnym Chomczenowskiemu, ale ten trafił w kolegę. Po chwili w pole karne gospodarzy wpadł Konstantin Wasiljew, lecz Górnika uratował Sergiusz Prusak broniąc mocny strzał z bliska i choć ekipa Michała Probierza ponowiła akcję, to kolejny strzał był niecelny.

W pierwszej połowie piłkarze Górnika częściej utrzymywali się przy piłce (61-39 procent), wymieniali więcej podań (260-163), ale to rywale strzelali częściej (w sumie 8-6, celne 5-2).

W 56. minucie Prusak obronił mocny strzał Romanczuka z dystansu. Po chwili żółtą kartką ukarany został Łukasz Tymiński, a dziesięć minut później zobaczył drugą, a w konsekwencji czerwoną i osłabił swój zespół.

Mimo że Górnik w drugiej połowie, podobnie jak w pierwszej, dłużej utrzymywał się przy piłce, to nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę rywali. Jagiellonia kontrolowała sytuację i odniosła zasłużone zwycięstwo.

Górnik Łęczna - Jagiellonia Białystok 0-2 (0-2)

Bramki: 0-1 Fiodor Czernych (24.), 0-2 Taras Romanczuk (29.).

Żółta kartka - Górnik Łęczna: Łukasz Tymiński, Paweł Sasin. Jagiellonia Białystok: Ivan Runje, Taras Romanczuk. Czerwona kartka za drugą żółtą - Górnik Łęczna: Łukasz Tymiński (67).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 2 817.

Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak - Paweł Sasin, Radosław Pruchnik, Maciej Szmatiuk, Leandro - Grzegorz Bonin, Szymon Drewniak, Krzysztof Danielewicz (32. Łukasz Tymiński), Grzegorz Piesio - Przemysław Pitry (65. Bartosz Śpiączka), Vojo Ubiparip (52. Piotr Grzelczak).

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Tomelin Gutieri, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski (90. Marek Wasiluk), Rafał Grzyb, Taras Romanczuk, Konstantin Wasiljew, Dmytro Chomczenowski (84. Karol Mackiewicz) - Fiodor Czernych (83. Karol Świderski).

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Po meczu powiedzieli:

Michał Probierz (trener Jagiellonii): - Po dwóch porażkach odnieśliśmy ważne zwycięstwo z groźnym Górnikiem, który przecież pokonał Legię. Wiedzieliśmy, jakie są atuty dzisiejszego przeciwnika i staraliśmy się utrudnić mu konstruowanie akcji w środkowej strefie boiska, dzięki czemu ani razu nam nie zagroził.

Andrzej Rybarski (trener Górnika): - Wygrała drużyna lepsza, a ja dziękuję kibicom, którzy przyszli i nas dopingowali. Drużyna wymaga wzmocnień i dlatego w kręgu naszego zainteresowania jest jeszcze dwóch-trzech zawodników, ale nazwiskami nie chcę operować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje