Reklama

Reklama

Zagłębie Lubin - Cracovia w 36. kolejce Ekstraklasy. Dla kogo europejskie puchary?

Już dziś Cracovia może zapewnić sobie grę w eliminacjach Ligi Europejskiej, ale tym kubowi księgowi w ogóle nie zwracają sobie głowy. - Bez względu na wszystko chcemy się wzmocnić, by w przyszłym sezonie mieć bardzo silną drużynę - podkreśla trener Michał Probierz. Mecz Zagłębie - Cracovia dziś o godz. 20.30, relacja w Interii.

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Teraz to "Pasy" są na czwartej pozycji, która daje europejskie puchary. Tyle samo punktów ma Jagiellonia Białystok, ale dzięki lepszej pozycji po sezonie zasadniczym, to krakowianie zajmują wyższe miejsce. W grze o puchary jest jeszcze Zagłębie Lubin, które ma dwa punkty mniej.

Reklama

Portal 90minut.pl szanse Cracovii na awans do eliminacji LE ocenia na 61 proc., Zagłębia na 20 proc., a Jagiellonii na 19 proc. Sprawa zostanie rozwiązana już dziś, ale tylko w jednym przypadku - jeśli Cracovia wygra w Lubinie, a Jagiellonia przegra u siebie z Legią. Wówczas to piłkarze Michała Probierza będą pewni czwartej pozycji na koniec sezonu, ale każdy inny wynik sprawia, że na ostatniego przedstawiciela w el. Ligi Europejskiej będziemy czekali do ostatniej kolejki.

Silny zespół

Michał Probierz - trener, a także wiceprezes Cracovii - zapewnia jednak, że przy Kałuży nikt nie czeka na ostateczne rozstrzygnięcia. Nie ma planów A czy B, tylko jeden pomysł na budowanie zespołu.

- Mamy swój plan, bez względu czy zajmiemy czwartą pozycję, czy nie. Robimy wszystko, by nie uzależniać się od wyniku. Także pieniądze na transfery nie są tym uwarunkowane. Chcemy wzmocnić zespół, by był bardzo silny, a nie tylko go uzupełnić - podkreśla Probierz i dodaje:

- Nie wydamy jednak bez sensu miliona euro na zawodnika, który będzie w naszej lidze meteorem, bo lepiej spożytkować te pieniądze na trenerów i szkolenie młodzieży.

Co z gwiazdą?

Przy Kałuży głowią się również, w jaki sposób utrzymać obecną drużynę. Zdecydowana większość zawodników ma ważne umowy, ale ten kluczowy - Airam Cabrera - po sezonie może rozstać się z zespołem.

Hiszpan do drużyny dołączył już po rozpoczęciu rozgrywek, a mimo to zdobył 14 goli i jest najlepszym strzelcem Cracovii. Niespełna 32-letni napastnik jest jednak tylko wypożyczony z Extremadury, która walczy o utrzymanie na zapleczu Primera Division. Jeśli jej się uda (cztery kolejki przed końcem ma cztery punty przewagi nad strefą spadkową), to negocjacje na temat pozostania Cabrery w Cracovii będą znacznie trudniejsze.

- Cały czas o tym rozmawiamy, ale nie jest tak, że skoncentrowaliśmy się tylko na nim. Zdajemy sobie sprawę, że tu wszystko zależy od Extremadury. Wierzę, że uda się zatrzymać Airama, ale nie możemy uzależniać się tylko od niego. Ten sezon mnie nauczył, że nie można opierać się tylko na jednym zawodniku - zaznacza Probierz, który zaraz po rozpoczęciu rozgrywek musiał pożegnać Miroslava Czovilę, a z powodu poważnej kontuzji nie mógł liczyć na napastnika Gerarda Olivę.

Plan profesora

Co do pozostałych zawodników szkoleniowiec wydaje się być spokojny. 

- Mamy stabilną sytuację, nie musimy nikogo sprzedawać. Profesor Filipiak też chce wszystkich zatrzymać, ale niektórzy zawsze przebierają nogami, by odejść. Muszą jednak zdawać sobie sprawę, że chcemy stworzyć silny zespół, a nie co dwa lata budować wszystko od nowa. Liczę, że teraz do naszej drużyny wkroczy stabilność - podkreśla Probierz.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy mistrzowskiej

Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL