Reklama

Reklama

Zagłębie - Cracovia 2-2. Zieliński: Trzeba się walnąć głową w ścianę

Broniąca się przed spadkiem Cracovia do 90. minuty prowadziła w Lubinie 2-0, ale nie potrafiła wygrać z Zagłębiem. Po zremisowanym 2-2 meczu trener "Pasów" Jacek Zieliński mówił krótko, ale dosadnie.

Wściekły Zieliński po stracie drugiej bramki w doliczonym czasie gry kopał banery reklamowe.

Po meczu szkoleniowiec Cracovii został poproszony przez prowadzącego konferencję prasową o ocenę "tego ekscytującego meczu".

- Czy ekscytującego to trudno powiedzieć - zaczął Zieliński.

- Powiem krótko. Zremisowaliśmy przegrany (?) mecz. Trzeba się walnąć, k..., głową, przepraszam, w ścianę. Zastanowić się, bo coś takiego się nie może zdarzyć - grzmiał trener Cracovii.

- To, co się wydarzyło w końcówce, to jest dramat. I tyle - zakończył szkoleniowiec.

Reklama

Trener Zagłębia Piotr Stokowiec powiedział: - Mecz trudny i dziwny. Skomplikowaliśmy sobie sprawę sami, tracąc w prosty sposób dwie bramki. W drugiej połowie postawiliśmy wszystko na jedną kartę i na granie w piłkę. Takiego meczu w mojej karierze jeszcze nie miałem. Cieszę się, że zakończyło się to remisem i liczę że to jest ten moment, który zmieni Zagłębie, jeżeli chodzi o wyniki. Chcemy ten remis przekuć na lepszą przyszłość i wierzę, że tak będzie.

WS

Lotto Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz 

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL