Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Wisła Kraków - Cracovia 3-2. Probierz: Muszę przeprosić kibiców

- Kluczowym momentem meczu była 51. minuta. Gdyby wówczas Mateusz Wdowiak strzelił na 2-1, wrócilibyśmy zdecydowanie szybciej do gry - uważa Michał Probierz, trener Cracovii.


- Przespaliśmy pierwsze dwadzieścia minut. Zbyt wolno wychodziliśmy spod pressingu, mieliśmy za dużo strat. To napędziło Wisłę. Nie graliśmy tak, jak planowaliśmy, a bramka na 1-0 ustawiła spotkanie - analizował na gorąco Probierz.

Reklama

Szkoleniowiec nie mógł przeżałować okazji Wdowiaka, który na początku drugiej połowy w sytuacji sam na sam z Mateuszem Lisem uderzył obok bramki.

- Gdyby strzelił na 2-1, wrócilibyśmy zdecydowanie szybciej do gry. Mieliśmy później momenty, gdy zepchnęliśmy Wisłę do defensywy, ale dały o sobie znać umiejętności Kuby Błaszczykowskiego, który strzelił gola w bardzo trudnej sytuacji. Do końca jednak wierzyłem, że będziemy walczyć. Zdobyliśmy dwie bramki, ale nie udało się - mówił Probierz.

Później szkoleniowiec zwrócił się do fanów Cracovii.

- Mogę tylko przeprosić kibiców, bo przegraliśmy ważne spotkanie, ale w piłce też trzeba mieć trochę pokory i nie szukać gdzieś indziej winnych - zaznaczył szkoleniowiec.

Z kolei o pracy sędziów powiedział: - Nie jestem od oceniania, dziennikarze niech oceniają. Co to zmieni teraz, po meczu? Poza tym nie mam skończonego kursu sędziowskiego.

PJ

Serie A: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Michał Probierz | Wisła Kraków | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje