Reklama

Reklama

Trener Cracovii Stawowy: Zmiana w Piaście bez znaczenia

Zmiana trenera piłkarzy Piasta Gliwice, sobotniego rywala Cracovii w rozgrywkach Ekstraklasy, nie powinna mieć żadnego wpływu na grę krakowskich zawodników - uważa ich szkoleniowiec Wojciech Stawowy.

W środę ogłoszono, że Hiszpan Angel Perez Garcia zastąpił na stanowisku szkoleniowca śląskiej drużyny, zwolnionego dzień wcześniej Marcina Brosza.

- Nie jestem w stanie ocenić jak to podziała na naszych rywali. Natomiast na Cracovię nie będzie mieć to w ogóle wpływu. Kto by nie siedział na ławce trenerskiej, to my musimy patrzeć na siebie. Mnie jest żal, że nie będzie tam Brosza. Nie mówię tego dlatego, że byłoby łatwiej nam grać. Jednak uważam, że jest on dobrym szkoleniowcem i szkoda, że w Polsce dalej wykonywane są takie ruchy jak w Piaście - powiedział Stawowy.

Reklama

Dodał, że na pewno przez kilka dni żaden trener nie może wdrożyć swoich metod szkoleniowych. - Może co najwyżej wprowadzić kilka korekt w składzie, przedstawić zawodnikom swoją filozofię gry.

Ostatnio zespół Stawowego słabo spisuje się w ekstraklasie. W grupie B przegrał dwa mecze z rzędu. W efekcie "Pasom" powoli zagląda w oczy widmo degradacji. Jak przyznał trener, problem tkwi w psychice piłkarzy. Nad jej poprawą pracował przez ostanie kilka dni.

W bramce "Pasów" stanie rezerwowy Matko Perdijic. Podstawowy zawodnik na tej pozycji Krzysztof Pilarz, w 14. minucie spotkania z Widzewem otrzymał czerwoną kartkę. Rezerwowym bramkarzem w sobotę będzie 20-letni Oskar Szarek, który jeszcze ani razu nie zagrał w pierwszym zespole. Ze względów zdrowotnych pod znakiem zapytania stoi występ Marcina Budzińskiego i Pawła Jaroszyńskiego. Nie zagra na pewno Sławomir Szeliga, który nabawił się kontuzji w Łodzi. Stawowy nie będzie mógł korzystać z tego zawodnika do końca sezonu.

Mecz Cracovii z Piastem odbędzie się w sobotę o godz. 15.30.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL