Reklama

Reklama

​Śląsk Wrocław - Cracovia w 6. kolejce Ekstraklasy. Zapowiedź meczu

Cztery mecze i cztery porażki - to bilans trenera Michała Probierza jako trenera Cracovii w wyjazdowych potyczkach ze Śląskiem Wrocław. Dziś szkoleniowiec ma kolejną okazję, by przerwać fatalną passę. Spotkanie Śląsk - Cracovia o godz. 20.30, relacja w Interii.

Złośliwi żartują, że kilka dni temu Probierz przedłużył umowę z Cracovią do 2023 r., by w taki sposób zwiększyć szansę na zdobycie jakiegokolwiek punktu we Wrocławiu. Fakty są jednak takie, że mecze wyjazdowe ze Śląskiem "Pasom" wybitnie nie leżą.

1-2, 1-3, 1-2, 2-3 - to wyniki Cracovii osiągane pod wodzą Probierza we Wrocławiu. W tym czasie jego zawodnicy wygrali na wyjeździe z Wisłą czy Legią, ale stadionu Śląska zdobyć nie mogą.

- We Wrocławiu graliśmy dobre mecze, ale przegrywaliśmy. Czas to zmienić i zwyciężyć. Rywali wypada jednak pochwalić, bo prezentują taki czeski styl gry. Są bardzo dobrze zorganizowani, mają dobre stałe fragmenty gry oraz indywidualności - zaznacza Probierz.

Reklama

Grzeczności pod adresem Cracovii nie szczędził również Viteżslav Laviczka, szkoleniowiec Śląska.

- Ta drużyna ma charakterystyczny styl. Nie dali rady w eliminacjach Ligi Europy, ale wykonali naprawdę kawał dobrej roboty przeciwko Malmoe. Tak samo w Ekstraklasie - pokazują jakość i charakter. Choćby ostatni mecz u siebie, gdy przegrywali z Rakowem 0-2, ale bardzo mocno finiszowali i w ostatnich sekundach wywalczyli remis. To da im pozytywny mentalny impuls przed kolejnym meczem - uważa czeski szkoleniowiec.

Patrząc na tabelę, trudno porównać siłę obu zespołów. Co prawda oba w tym sezonie zdobyły po siedem punktów, ale Cracovia zajmuje dopiero 14. miejsce, bo zaczynała sezon z pięcioma ujemnymi punktami za korupcję. Z kolei Śląsk jest na szóstej pozycji, ale miał szansę wskoczyć nawet na pozycję wicelidera, jeśli jego mecz z Legią nie zostałby przełożony.

- Ci, którzy nas krytykują spoglądając na tabelę, powinni pamiętać, że mamy minus pięć punktów, a to nie jest tak łatwo odrobić. Liczyliśmy, że zdobędziemy cztery punkty więcej, ale trzeba doceniać to, co jest. Musimy mieć więcej cierpliwości, patrzeć tylko na mecze, a nie na tabelę - zaznacza Probierz.

Swoje powody do narzekań mają również wrocławianie. - Brakuje nam trochę rytmu meczowego, ale z drugiej strony mieliśmy w Śląsku problemy zdrowotne i decyzja o przełożeniu meczu z Legią pozwoliła poprawić sytuację - zaznacza Laviczka.

W Cracovii treningi wznowili Sylwester Lusiusz, Michael Gardawski i Sebastian Strózik. Ciągle leczy się Michal Siplak, a do końca roku na boisku nie pojawią się Ołeksij Dytiatjew i Radosław Kanach. Niewielką szansę na powrót w tej rundzie ma także Kamil Pestka.

Z kolei Śląsk, dzięki odwołaniu meczu z Legią, postawił na nogi m.in. Krzysztofa Mączyńskiego oraz Guillermo Cotugno i zapowiada dziś walkę o pełną pulę.

- Zrobiliśmy analizę Cracovii. Wiemy, że mają nowych zawodników w zespole, ale dla nas teraz najważniejsze jest to, jak my się przygotujemy i zaprezentujemy w piątek - zaznacza Laviczka.

 Mecz Śląsk - Cracovia dziś o godz. 20.30, relacja w Interii.

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL