Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Sandecja – Cracovia 1-1. Probierz: To karygodne tak stracić bramkę!

Cracovia była niemal pewna trzech punktów, ale w samej końcówce Sandecja wbiła jej gola, mimo że gospodarze grali w dziesięciu! - Przetrwaliśmy najtrudniejsze i wydawało się, że już wszystko uporządkowaliśmy – kręcił głową Michał Probierz, trener gości.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Wydawało się, że tym meczem Cracovia ostatecznie wyjdzie z dołka. Jednak nie udało jej się wygrać drugiego meczu z rzędu.

- Mamy trzecie spotkanie bez porażki, ale wielka szkoda, że nie udało się wygrać - mówił Probierz.

W 36. minucie trener podjął dość niecodzienną decyzję, bo zdecydował się na zmianę. W miejsce Finka wprowadził Deleu.

- Był moment, że mieliśmy cztery straty własne i właśnie dlatego zmieniłem Finka, bo doświadczony zawodnik nie może w taki sposób nakręcać przeciwnika - podkreślał Probierz.

Reklama

Po stracie gola Probierz był wściekły, ale na konferencji mówił już spokojnie, bez emocji. Choć powody do zdenerwowania miał.

- Bramkę akurat straciliśmy w sytuacji, na jaką uczulaliśmy zawodników. Nie może tak być, że w 85. minucie, gdy przeciwnik gra w osłabieniu, rywal spokojnie przyjmuje piłkę i zagrywa. To karygodne! Ale niestety, mamy zbyt mało doświadczonych zawodników, by utrzymać się przy piłce, zagrać na czas, wybić przeciwnika - rozkładał ręce Probierz.

W meczu nie wystąpił Grzegorz Sandomierski, który ma uraz pleców. - Trudno powiedzieć kiedy wróci, w poniedziałek  powinniśmy coś więcej widzieć. Sądzę, że nie jest to poważny uraz, ale nie chcieliśmy, by czuł dyskomfort - zaznacza Probierz.

 Z Niecieczy Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje